Ryanair ponownie gra na stratach

Rynek lotniczy przeżywa na całym świecie swoje sądne dni, a dzieje się tak zarówno w przypadku przewoźników, jak i producentów samolotów.

Tę sytuację ponownie chce wykorzystać Ryanair, więc postąpić tak, jak zrobił to kilka lat temu, czyli w czasie kryzysu, złożyć zamówienie na samoloty, których ceny katalogowe, także się obniżają. Rzutki szef Ryanair Michael O’Leary uznał, że pandemia i spowodowane przez nią kłopoty finansowe wielu firm, są doskonałą okazją do negocjacji, więc uzyskania znacznie lepszej ceny podczas zakupu nowych maszyn.

O’Leary wykonał taki manewr już podczas ogólnoświatowego kryzysu finansowego, zapoczątkowanego w 2008 roku i wtedy Ryanair uzyskał doskonałe ceny na nowe maszyny, co w konsekwencji, unowocześniło flotę tego przewoźnika.

Idąc za ciosem, O’Leary uznał, że nie będzie postępował tak samo, jak robi to większość linii lotniczych, więc nie anulował zamówienia na samoloty Boeing 737 z serii Max, a postąpił wbrew działaniom całego rynku. Michael O’Leary zapowiada, że do zamówionych już wcześniej 150 maszyn, dorzucić kolejne 50, jeżeli uzyska w ten sposób bardziej atrakcyjną ofertę.

Tym samym Ryanair chce zwiększyć ilość zamówionych maszyn serii MAX do 200 sztuk, a kontrakt może wtedy opiewać na prawie 16 mld €. Z pierwszych doniesień wiemy, że umowa irlandzkiego przewoźnika, może zostać podpisana z Boeingiem do końca tego roku.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij...
EWSS będzie obniżo
Samotni rodzice z wy
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish