Ryanair nie miał racji i zapłaci

Rząd wprowadzając ograniczenia w podróżowaniu, nie przekroczył swoich uprawnień i na podstawie tego orzeczenia, sąd uznał, iż pozew Ryanair, był bezpodstawny.

Sprawa miała swój finał w październiku ubiegłego roku, ale nie skończyła się dla Ryanair, ponieważ trwały spory, kto poniesie koszty przeprowadzonego procesu. Jak uznał sędzia Garrett Simons, powód nie miał racji, to on powinien zająć się pokryciem kosztów prawnych procesu, a to oznacza, że właśnie Ryanair, zapłacić musi za wniesienie sprawy i jej prowadzenie. Sprawa Ryanair vs. irlandzki rząd wniesiona została do rozpatrzenia Sądowi Najwyższemu Republiki Irlandii, a wtedy linia lotnicza chciała udowodnić, że rząd, nadużywa swoich konstytucyjnych uprawnień.

W uzasadnieniu do swojego wyroku w sprawie ponoszenia kosztów procesu sędzia Simons stwierdził, iż sprawa była głośna, od początku budziła kontrowersje, sam koszt jej przeprowadzenia, nie jest specjalnie wysoki, więc nie zachodzą przesłanki, aby zwolnić Ryanair od opłacenia kosztów postępowania. W interesie publicznym jest, uznał też sędzia Garrett Simons, aby utrzymać zasadę obowiązującą w irlandzkim sądownictwie, aby strona wygrana, zwolniona była z ponoszenia kosztów rozprawy, a i mogła ubiegać się o zwrot poniesionych na obronę nakładów. Dlatego właśnie, Ryanair, jako przegrany w procesie, nie będzie mógł skorzystać z przepisów, które w niektórych okolicznościach, zwalniają przegranego z opłat sądowych.

Dodatkowo sędzia Simons uznał, że „na biednego nie trafiło”, więc Ryanair, jako ogromne przedsiębiorstwo, z wielomilionowym budżetem, może bez problemu pokryć, stosunkowo niskie, jak na dochody przewoźnika koszty procesu, co także znalazło się w uzasadnieniu do wyroku. Sędzia przyznał jednocześnie, iż pewne kwestie, które podniesione zostały podczas rozprawy, rozstrzygnięte zostały na korzyść Ryanair, ale ogólnie, proces dla irlandzkiego przeciwnika był przegrany, więc powinien, w zgodzie z przepisami, ponieść koszty zasądzone przez Sąd Najwyższy.

To nie wszystkie informacje w tej sprawie, bo i Aer Lingus, który był stroną wspierającą dla Ryanair, także musi ponieść koszty przeprowadzenia procesu.  

Ryanair i wspierający tę linię Aer Lingus, złożyły pozew przeciwko urzędowi premiera i prokuratora generalnego, a w tym zawiadamiano, że oba urzędy, przekroczyły swoje uprawnienia w zakresie nakładania ograniczeń, pogwałciły przepisy o wolnościach obywatelskich, ale też prawo lotnicze, a samo wprowadzenie zakazu lotów i ograniczenie ich wyłącznie do celów nadrzędnych, było niezgodne z Konstytucją, naruszało ustawy zdrowotne, Europejską Konwencję Praw Człowieka i Europejską Kartę Praw Podstawowych. Ryanair kwestionował również wymóg ograniczenia przemieszczania się osób powracających do Irlandii z krajów spoza wyznaczonej „zielonej listy” i izolowania się przez 14 dni.

Bogdan Feręc

Źr: Court Service

Polska-IE: Udostępnij
UNICEF: 1 stycznia w
Podatek dochodowy po
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian