Ryanair boi się drugiej fali koronawirusa. Czy przewoźnik przetrwa?

Irlandzka linia lotnicza Ryanair opublikowała właśnie kwartalny wynik finansowy, z którego można się dowiedzieć, że pierwsze trzy miesiące tego roku, były jak do tej pory najgorsze w historii przewoźnika.

W pierwszym kwartale tego roku Ryanair stracił 99% pasażerów, a wszystko za sprawą pandemii koronawirusa, która ogarnęła cały świat. Strata firmy za pierwszy kwartał wyniosła 185 mln €, a Ryanaira nie pociesza też fakt, że inni przewoźnicy są w jeszcze gorszej sytuacji. Obecnie irlandzka linia stara się ze wszystkich sił ograniczyć straty, a i podejmuje działania, by wprowadzić model oszczędnościowy, co pozwoli na odbudowę potencjału firmy, jednak pojawiły się również obawy, bo zarówno w Europie, jak i na świecie, rośnie ilość zakażeń wirusem SARS-CoV-2.

Jak mówią władze Ryanair, w pierwszych trzech miesiącach 2020 roku przewieziono zaledwie 500 000 pasażerów, a w tym samym okresie roku ubiegłego było to prawie 42 mln pasażerów. W tym samym czasie przychody przewoźnika spadły z 2,3 mld €, do 125 mln €, więc sytuacja kryzysowa widoczna jest wyraźnie. Równie źle było od połowy marca do końca czerwca, a sytuacji nie poprawiły loty czarterowane przez rządy państw europejskich, które wysyłały samoloty po swoich obywateli do rejonów wypoczynkowych, w których wirus ich zastał.

Ryanair obecnie obsługuje niecałe 40% ze swoich dawnych połączeń, a w sierpniu i wrześniu, chciałaby dotrzeć odpowiednio do 60 i 70 procent lotów z dawnej siatki połączeń, jednak pojawiły się obawy, że będzie to bardzo trudne. Ryanair Holding plc uważa, że druga fala koronawirusa, może pokrzyżować plany spółki, co pod znakiem zapytania postawi opłacalność jej działania, a co za tym idzie, może dojść do znacznego i stałego ograniczenia ilości połączeń, więc również do „kurczenia” się irlandzkiego przewoźnika. Najgorszym ze scenariuszy, z jakim może zetknąć się Ryanair, to jego marginalizacja na rynku lotniczym, a nawet możliwe będzie zakończenie działalności, jeżeli powrócą tak ostre ograniczenia, jak obserwowane były w okresie od końca marca do czerwca.

Władze Ryanair mają jednak nadzieję, że kryzys, który trwać ma wg analityków przewoźnika przez najbliższe dwa lata, nie da się zbyt mocno we znaki linii, a ta, chociaż mocno poobijana, przetrwa i stopniowo odbuduje swoją przedpandemiczną potęgę.

Część oficjalnego oświadczenia Ryanair Group:

– Nie można przewidzieć, jak długo utrzyma się pandemia Covid-19, a druga fala zachorowań na Covid-19 w Europie, późną jesienią, kiedy zaczyna się coroczny sezon grypowy, jest obecnie naszą największą obawą. Miejmy nadzieję, że rządy UE, wdrażając skuteczne systemy śledzenia i namierzania, oraz obywatele UE, przestrzegając zalecanych masek na twarz, rygorystycznej higieny rąk i innych środków, unikną potrzeby dalszego blokowania lub ograniczania lotów wewnątrzunijnych. Konieczne jest, aby gospodarki europejskie rozpoczęły tego lata proces ożywienia w celu zminimalizowania szkód wynikających z pandemii Covid-19, a ożywienie może być spowodowane jedynie wewnątrzunijnymi podróżami lotniczymi, które są motorem wzrostu gospodarczego i działalności gospodarczej w UE.

Bogdan Feręc

Źr: Ryanair

Polska-IE: Udostępnij...
Minister zmieni praw
Amazon da pracę tys
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish