Ryan i Zieloni będą winni wyższym rachunkom za prąd i gaz

W kraju zaczyna być głośno o zbliżającej się zimie i w tym kontekście o kosztach, jakie za energię dostarczaną do domów, będą musieli ponosić mieszkańcy wyspy.

Już teraz mówi się, że wyższy koszt oświetlenia i ogrzania domu, będzie można przypisać ministrowi środowiska Eamonowi Ryanowi oraz Partii Zielonych, a stanie się tak za sprawą braku decyzji i zatrzymania rozbudowy infrastruktury do przesyłu nośników energii.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego gospodarstwa domowe odczują znacznie większą presję na swoje portfele, a tym jest brak decyzji o obniżeniu podatków związanych z nośnikami energii, co ratowało wiele osób, przed znacznie wyższymi rachunkami.

Ocenia się, że w niektórych przypadkach, koszt oświetlenia i ogrzania domu tej zimy, może zwiększyć się nawet o 400 €, a średni wzrost wyniesie ok. 135 €. Co ważne, niektóre firmy dostarczające prąd i gaz, niezależnie od wcześniej wprowadzonych podwyżek, kolejny raz zapowiadają, że na tym się nie skończy i wkrótce, możemy mieć do czynienia z jesiennym podniesieniem cen, a nie jest wykluczone, że kolejna podwyżka, nastąpi w pierwszym lub drugim miesiącu przyszłego roku.

Kryzys energetyczny w Irlandii ma wiele przyczyn, a przede wszystkim jest to brak odpowiednich źródeł zasilania, ale i opóźnienia w wydawaniu decyzji o rozbudowie lub budowie nowych urządzeń do odbioru i przesyłania nośników energii. Rozwój własnych elektrowni wiatrowych, także zwolnił w ostatnich 18 miesiącach, więc nie można mówić, iż Irlandia, zaczęła, albo zbliża się do niezależności energetycznej, bo tak nie jest. Kolejnym problemem są pomysły Partii Zielonych i ich działania środowiskowe, które wprowadzają wyłącznie ograniczenia w użytkowaniu niektórych nośników energii, nie proponując nic w zamian. Jest jeszcze jedna składowa tych wszystkich działań Green Party oraz samego ministra Ryana, a tym jest podatek węglowy i zapis, że będzie on wzrastał corocznie, by z tego źródła, finansować transformację energetyczną Irlandii.

Na koniec jeszcze jedno, bo rząd, nie ma obecnie zamiaru, a przynajmniej nie sygnalizuje takich kroków, więc nie można się spodziewać, że tej zimy, zwiększy dotacje rządowe na opał. W związku z tym należy się spodziewać, znacznie wyższych rachunków za prąd, gaz, olej opałowy, ale i wyższych cen paliw pędnych na stacjach benzynowych.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Komisja Niskich Pła
Genderowe emotikony
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian