Rozmowy budżetowe wskazują na ogromne zadłużenie kraju. Płaca minimalna pozostanie na tym samym poziomie

Ministrowie przygotowują się obecnie do prezentacji ustawy budżetowej na przyszły rok, a ta, zaprezentowana zostanie w Dáil 13 października.

Nowy plan wydatków na 2021 rok, będzie pierwszym budżetem koalicji Fianna Fáil, Fine Gael i Green Party, a jego głównym celem stanie się walka ze skutkami koronawirusa. Już teraz wiemy, że na tę przeznaczyć trzeba będzie około 9 miliardów euro, więc to dodatkowe obciążenie dla państwowej kasy. Jakby tego było mało, Skarb Państwa borykać będzie się z tegorocznym niedoborem finansowym, a na koniec roku może on wynieść nawet 20 miliardów euro.

W ministerialnych gabinetach słyszy się, że wizją tegorocznego i przyszłorocznego budżetu, stanie się ogromny wzrost zadłużenia kraju, ale jest to nieuniknione, by poradzić sobie z kosztami, jakie pochłonęła wiosenna i letnia pandemia, a może przynieść także okres jesieni oraz zimy.

Część niedoborów w budżecie pokryte zostanie podwyżkami niektórych podatków, ale to kropla w morzu potrzeb kraju, więc niezbędne stanie się pożyczanie pieniędzy, co z kolei w latach kolejnych, ustawi Irlandię na pozycji oszczędzającego. Będziemy mieli więc powrót do czasów, kiedy zaciskanie pasa, przyświecało rządowi Fine Gael.

Koszty „obsługi” koronawirusa są ogromne, a jak poinformował Departament Wydatków i Reform, którym kieruje minister Michael McGrath, i tylko w przyszłym miesiącu, potrzeba będzie na ten cel około 900 mln € więcej, niż przewidywały to szacunki budżetowe z października ubiegłego roku.

Dla wszystkich, którzy liczyli na podniesienie płacy minimalnej mamy złą informację, ponieważ minister zatrudnienia, nie planuje umieścić takiego zapisu w ustawie budżetowej na kolejny rok.  

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times/Gov.ie

Polska-IE: Udostępnij...
W przypadku pandemii
Europa przestała wi
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish