Rozdmuchana irlandzka afera z głosowaniem

Jako przeciwnik obecnego obozu władzy w Rzeczypospolitej Polskiej, więc w równym stopniu stojący w opozycji do rządu, jak i nie będąc zwolennikiem prezydenta Andrzeja Dudy, a i otwarty krytyk części działań Wydziału Konsularnego RP w Dublinie oraz Ambasady RP w Republice Irlandii, te wezmę w obronę.

W Polsce nakręcana jest obecnie spirala, która ma doprowadzić do składania protestów wyborczych, a te mają za zadanie wykazać nieprawidłowości podczas wyłaniania zwycięzcy w II turze wyborów prezydenckich. Problemów miało być wiele, więc i wiele ma się pojawić wniosków, które pod znakiem zapytania postawią legalność wyboru na kolejną kadencję prezydenta Andrzeja Dudy, ale zajmijmy się dzisiaj Ambasadą i Konsulatem RP w Dublinie.

Otóż w różnych stacjach telewizyjnych w Polsce, ale i tamtejszej prasie, mówi się dużo o naszej placówce dyplomatycznej, która miała jakoby wprowadzać w błąd, gdyż „zabroniła” osobistego oddawania pakietów, na co miała nie wyrazić zgody strona irlandzka.

Śledząc pewne wydarzenia przed dniem wyborów, przyznać trzeba, że może i Ambasada RP lekko naciągnęła fakty, ale to chyba jej jedyna przewina w tej całej „aferze” i wydaje się, że bardziej medialnej, niż rzeczywistej. Idąc tym tropem, Ambasada RP, zgodnie z zarządzeniem dotyczącym organizowania wyborów prezydenckich 2020, postąpiła w zgodzie z rozporządzeniem Ministra Spraw Zagranicznych z dnia 8 czerwca 2020 roku, więc ze względu na sytuację epidemiologiczną, wybory miały odbywać się korespondencyjnie.

Na takież uzyskano zgodę Department of Foreign Affairs and Trade Republic of Ireland i w takiej formule wybory zostały przeprowadzone.

Jednocześnie na stronie „Polski w Irlandii”, czyli rządowej stronie internetowej Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Irlandii, znajdowała się informacja następującej treści:

– Uprzejmie informujemy, że koperty zwrotne w wyborach na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej będą przyjmowane przez konsula wyłącznie od operatorów pocztowych/kurierów do czasu zakończenia głosowania, tj. do godz. 21.00 w niedzielę 12 lipca br. czasu lokalnego. Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z wydanym obwieszczeniem i przekazaną instrukcją w pakiecie nie jest możliwe osobiste dostarczanie przez wyborcę koperty zwrotnej do konsula i obwodowej komisji wyborczej.

Co więcej, jak mówi ów komunikat, również w pakiecie wyborczym znajdowała się informacja, a ta mówiła, że dostarczenie kopert zwrotnych, możliwe jest wyłącznie przez pocztę lub kuriera, co jasno wskazywało, jak należało postąpić.

Przyznać natomiast należy, iż część osób, które zarejestrowały się do II tury wyborów, swoje pakiety wyborcze otrzymały dosyć późno, niektóre dotarły nawet z dużym opóźnieniem, ale i wtedy istniała możliwość przekazania ich przez kuriera, bo szeroko nagłośniona w mediach społecznościowych akcja, mówiła, iż przynajmniej jedna z firm kurierskich, odbierać będzie pakiety wyborcze, by przekazać je na ręce konsula.

W mojej ocenie brak jest jednoznacznych znamion do złożenia na tej podstawie protestu wyborczego, chociaż można mieć uzasadnione pretensje do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Dublinie oraz do Konsulatu RP, że mogły wykazać się nieco większą starannością i zarówno rzetelnie informować o ich prośbach o zorganizowanie wyborów na terenie Republiki Irlandii, jak i wysłać pakiety z odpowiednim wyprzedzeniem, by te dotarły do wszystkich zarejestrowanych na czas.

Innych przypadków nie rozważam, bo do tego, potrzebne byłyby szczegółowe dane z Konsulatu RP w Dublinie, a o takie jeszcze nie wystąpiłem.

Nawiasem mówiąc, co trwa już od czasu sprzed pierwszej tury wyborów prezydenckich 2020, w sprawach Polonii w Irlandii, mam wraz z redaktorem Tomaszem Wybranowskim, kontaktować się bezpośrednio z sekretarzem stanu ds. prawnych, prawno-traktatowych, Narodów Zjednoczonych oraz konsularnych i parlamentarnych Panem Piotrem Wawrzykiem, więc z pominięciem Ambasady i Konsulatu, co pozwolić ma na uzyskanie informacji, które są niezbędne dla pełnego oglądu sytuacji. Tym samym zarówno Ambasada RP w Republice Irlandii, jak i dubliński Konsulat, nie mają na mnie żadnego wpływu, nie działam na ich zlecenie, ani na rzecz ochrony ich imienia i stawianych wobec tych instytucji zarzutów.  

Bogdan Feręc

Zdj: Ambasada RP – Dublin

Polska-IE: Udostępnij...
Jak źle jest na irl
Dziwny, bezdecyzyjny
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish