Roman Mańka: Jan Olszewski był z tego pokolenia, które nie szło do polityki po pieniądze

Przewidywałem, że niedługo może nadejść taka sytuacja, która stworzy problem skali i proporcji. Teraz – gdy umarł Jan Olszewski – w kontekście tego co się działo po śmierci prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, należałoby ogłosić trzy dni żałoby narodowej.

O ocenie człowieka nie powinien decydować rodzaj śmierci, a jakość życia. Jan Olszewski na pewno sobie na pamięć i żałobę narodową zasłużył. Był żołnierzem Szarych Szeregów, sztandarowym opozycjonistą, obrońcą wielu opozycjonistów, oskarżycielem posiłkowym morderców ks. Jerzego Popiełuszki, i premierem Rzeczpospolitej, po pierwszych całkowicie wolnych wyborach parlamentarnych.

Miałem przyjemność raz w życiu być w domu Jana Olszewskiego i długo, bardzo długo, z nim rozmawiać, w maju 2016 roku, razem z Łukaszem Ziaja. Chcieliśmy namówić Jana Olszewskiego na napisanie książki, ale był chory, nie miał już sił.

Jan Olszewski był jednym z premierów, polityków mojej młodości i dojrzewania. Nigdy go nie zapomnę, choć w wielu sprawach się z nim nie zgadzałem. Jednakowoż w kilku kwestiach byłem fundamentalnie zgodny: prymatu interesu narodowego, radykalnej dekomunizacji oraz lustracji.

Pamiętam słowa z jego pierwszego przemówienia w Sejmie jako premiera:

„Chciałbym, aby ten dzień był początkiem końca komunizmu w Polsce”; i z ostatniego podczas debaty nad wnioskiem o jego odwołanie: (…) „będę mógł wyjść na ulicę i spojrzeć ludziom prosto w oczy”.

Postawił bardzo ważne i do dziś aktualne pytanie: „czyja będzie Polska?”.

Kiedy rozmawialiśmy z nim 3 lata temu, powiedział wówczas, że to się rozstrzygnie w ciągu dwóch najbliższych lat (patrząc z tamtej perspektywy).

Niech spoczywa w pokoju wiecznym!!!

PS. Pamiętam do dziś, całe życie będę o tym pamiętał, co Łukasz Ziaja powiedział mi po spotkaniu z premierem Olszewskim w 2015 roku:”Dziwne, że taki wielki człowiek, premier Rzeczpospolitej, mieszka w tak małym skromnym mieszkaniu”.

Jan Olszewski był z tego pokolenia, które nie szło do polityki po pieniądze i dobra materialne. Ludzie Ci odchodzili z polityki biedniejsi niż do niej wchodzili. Ale duchowo bogatsi, silniejsi, piękniejsi.

Agencja Informacyjna

Roman Mańka, socjolog, publicysta, dyrektor zarządzający Instytutu Administracji

Agencja Informacyjna>>>

Znajdź nas:

ARESZT DLA KIEROWCY
Przesłanie Prezyden
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn