Regionalne połączenia lotnicze do likwidacji

Pandemia koronawirusa odbija się wyraźnie na liniach lotniczych, które tną koszty, co czasami prowadzi do likwidacji lub zawieszenia niektórych połączeń.

Obecnie z takim przypadkiem mamy do czynienia w Aer Lingus i przewoźnik poinformował o zmniejszeniu siatki połączeń tego lata, a teraz słyszymy o upadku franczyzobiorcy Aer Lingusa, więc linii Stobart Air. Linia ta wykonuje na zlecenie loty regionalne, jednak już teraz wiadomo, że firmy matki, nie tylko Aer Lingus, podczas próby ograniczenia wydatków, zaprzestają finansowania przewozów mniej rentownych, w tym właśnie regionalnych.

Tym samym Stobart znalazł się w sytuacji, w której jego przetrwanie zawisło na włosku, a ratunkiem może być natychmiastowe wznowienie lotów krajowych i krótkich. Przewoźnik realizował do tej pory loty z Dublina do Kerry i Donegal, ale też przesiadkowe z Dublina do Manchesteru, Glasgow i Edynburga.

Nocne rozmowy, jakie prowadzone były w Kerry i Donegal, nie przyniosły żadnego rozwiązania, co może prowadzić do decyzji o zwolnieniu 480 pracowników linii Stobart. Jak do tej pory, o czym poinformował szef Stobart Andy Jolly, nie udało się znaleźć źródła finansowania, by wesprzeć mocno nadszarpnięte finanse firmy, więc decyzja o likwidacji przewoźnika, jest już właściwie tylko formalnością. Zarząd Stobart Air podjął decyzję o wyznaczeniu likwidatora firmy, kiedy główny udziałowiec, a tym jest firma Esken, poinformowała władze linii lotniczej, że wycofuje swoje wsparcie finansowe.

W sprawę zaangażował się też minister transportu Eamon Ryan, jednak nie należy się spodziewać, by rząd wpierał linię lotniczą Stobart, ponieważ minister zajął się oceną skutków likwidacji tego przewoźnika, w tym na rynek przewozowy w Irlandii.

Co w tej sprawie istotne, nie tylko linia Stobart wzywa rząd do szybszego otwierania irlandzkiego nieba, bo również inni przewoźnicy apelują do irlandzkich władz, by przyspieszyły decyzję o wznowieniu lotów z i do Irlandii, a to ma wesprzeć je w tych trudnych czasach. Niektóre linie lotnicze operujące z irlandzkich lotnisk dodają, że nawet po opanowaniu pandemii i powrocie do normalności, nie będą w stanie uruchomić pełnej siatki połączeń, jaką oferowały przed pandemią. Pozostaną natomiast propozycje połączeń, które są najbardziej dochodowe i gwarantują obłożenie lotu na poziomie przekraczającym 90%. Mówi się też, że trzeba będzie ograniczyć ilość lotów promocyjnych, co z kolei oznacza, że przewoźnicy, rzadziej stosować będą obniżki cen biletów. Tu kolejna z ciekawostek, bo Ryanair zaczął działania wbrew rynkowi, a co jeszcze ciekawsze, zabiegi irlandzkiego przewoźnika, mogą dać dobre efekty. Otóż Ryanair jest przekonany, iż może przejąć klientów innych -przewoźników, o ile utrzyma i w miarę możliwości, rozwijać będzie ilość tras oraz zaproponuje rozbudowany system promocyjny.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Rząd zaniepokojony
Pfizer dla dzieci
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian