Raport: Na piwo bezalkoholowe Polacy wydali już 800 mln zł

Spożywa je już prawie 60 proc. dorosłych Polaków, którzy tylko w tym roku wydali na nie ponad 800 mln zł. Jego udział w rynku rośnie w tempie dwucyfrowym, nawet w warunkach pandemii. Piwo bezalkoholowe to aktualnie najważniejszy i najciekawszy trend w piwnym świecie. Pod lupę bierze go publikacja „0% alkoholu. 100% smaku. Raport Kompanii Piwowarskiej o piwach bezalkoholowych w Polsce w 2020 roku”.

Jak wynika z raportu, piwo bezalkoholowe stanowi obecnie 5,9% rynku piwnego w Polsce pod względem wartości i 4,9% pod względem wolumenu. Może się wydawać, że to niewiele, jednak segment ten już od dłuższego czasu notuje dynamiczny, dwucyfrowy wzrost – w 2019 r. ponad 60%, w 2020 r. 20,5% – spadek spowodowany pandemią. W czasie pierwszych trzech kwartałów bieżącego roku wydatki na piwo bezalkoholowe w naszym kraju wyniosły 823 mln zł (wg Nielsen). Wraz ze spożyciem zwiększa się grupa konsumentów „zerówek”: w 2019 r. sięgało po nie już 57% dorosłych Polaków (w 2018 – 47%), 46% piwoszy piło je przynajmniej raz w miesiącu (w 2018 – 38%), a tylko 24% nigdy (w 2018 – 33%). Wśród osób pijących piwo bez procentów przeważają mężczyźni (60%), choć nie w sposób tak zdecydowany jak w przypadku piw zawierających alkohol (65%). NAB-y mają też więcej amatorów w młodszych grupach wiekowych – wybiera je 51% osób do 35. roku życia (dla porównania – piwo alkoholowe pije 41%). Półka piw niezawierających alkoholu również staje się coraz bardziej obszerna i różnorodna. Dzisiaj konsumenci mogą wybierać spośród bezalkoholowych odpowiedników lagerów, piw smakowych i specjalności, które stanowią odpowiednio 64%, 34% i 2% segmentu (2020 r.).

Oprócz danych dotyczących samego produktu raport przynosi interesujące informacje na temat użytkowników piw 0,0%, ich nastawienia i motywacji oraz okazji do konsumpcji. Okazuje się, że „zerówki” potrafią zadowalająco zrealizować potrzebę przynależności czy chwili dla siebie – które są atrybutami tradycyjnego piwa. Doskonale odnajdują się w sytuacjach, których przynajmniej część można nazwać „typowo piwnymi”: grill, piknik (zdaniem 66% respondentów), spokojny relaks (63%), na świeżym powietrzu, np. na plaży (62%), czy impreza (60%).

Warto zwrócić uwagę, że odsetek mężczyzn pijących piwo 0,0% jest znaczący, podczas gdy kilka lat temu było ono kojarzone z kobietami i postrzegane jako „mało męskie”. Wśród osób sięgających po piwa bez procentów można wyróżnić grupę ludzi dorosłych i dojrzałych – takich, którzy wiedzą, czego chcą od życia, podejmują odpowiedzialne decyzje, nie ulegając presji otoczenia; aktywnych, żyjących szybko, którym piwo bezalkoholowe pomaga godzić wiele ról i potrzeb, „nadążyć” za swoim życiem; poważnych i zaangażowanych w pracę, szczególnie taką, która wymaga skupienia, precyzji, wiąże się z dużą odpowiedzialnością; wreszcie aktywnych fizycznie, które rezygnują z alkoholu z powodu treningów lub diety. Badani deklarowali, że piwa bezalkoholowe wybierają dla przyjemności (73%), z konieczności – ponieważ nie mogą spożywać alkoholu (55%) i dlatego, że stanowią one zdrowszy wybór (56%). Te statystyki dobrze obrazują zmiany, jakie zaszły w postawach konsumentów w ciągu ostatnich lat. Motywacja piwoszy dotycząca piw bezalkoholowych przesuwa się bowiem z „muszę” w kierunku „chcę”; z niechętnego poddania się konieczności w stronę podjęcia satysfakcjonującej decyzji.

DlaHandlu.pl>>>

Polska-IE: Udostępnij
Ambasadorowie w trud
Stańczuk: Unia bard