Rad Miasta stołecznego z żalem patrzy na Covid

Radni miejscy Dublina są rozgoryczeni, a powodem ich smutku jest wirus. Co jednak warte podkreślenia, snu z powiek nie spędza rajcom stan epidemiologiczny miasta, ale niższe wpływy do miejskiej kasy.

Koronawirus, który nakazał rządowi wprowadzenie blokady i uziemił nas w domach, przełożył się też na wpływy do kasy miasta stołecznego, które straciło ponad milion euro. Jeszcze w ubiegłym roku „dochody” miasta, które pochodziły od źle parkujących swoje samochody kierowców, wynosiły 3,1 mln €, ale tegoroczny „lockdown”, zmniejszył tę kwotę, bo kierowców na drogach było mniej i łamiących przepisy o parkowaniu również.

Do kasy miasta płynęło więc niewiele ponad 2 mln € i była to kwota niższa o 35,56%, więc o 1 117 760 € mniej.

Dane ujawnione zostały w ramach wolnego dostępu do informacji, a opublikowała je gazeta The Times.

*

Niższe wpływy to jedno, ale należy się zastanowić, co, tak naprawdę, wpłynęło na mniej osób, które łamały prawo drogowe w Dublinie, a wydaje się, że także w innych miastach. Owszem, chodzi o blokadę kraju, ale ta wywołała zjawisko mniejszego ruchu na drogach i ulicach miast. W konsekwencji, dostępnych było więcej miejsc parkingowych, więc mniej kierowców, stawiało swoje samochody byle gdzie. Reasumując, miasta same odpowiedzialne są zjawisko łamania przepisów o parkowaniu, gdyż nie dostarczają odpowiednio dużej ilości miejsc do pozostawienia samochodu.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Wesoły nam dzień d
Świąteczno-noworoc
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian