Ostrzeżenia ekspertów i środowisk rolniczych nie pozostawiają złudzeń. Mieszkańców kraju czeka kolejna dotkliwa fala podwyżek cen artykułów spożywczych. Wieloaspektowy kryzys dotykający sektor rolny, napędzany długotrwałą suszą oraz rosnącymi kosztami energii, zaczyna bezpośrednio uderzać w stabilność domowych budżetów. Według akademickich wyliczeń, długofalowe skutki obecnych zjawisk mogą powiększyć roczne wydatki pojedynczej rodziny na żywność nawet o 1000 euro.
Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że zbiega się z ciągłą presją kosztów w innych obszarach życia. Obywatele zmagają się jednocześnie z rosnącymi opłatami za energię elektryczną, paliwa, olej opałowy, ubezpieczenia zdrowotne oraz wysokim oprocentowaniem kredytów hipotecznych.
Współczesne rolnictwo stanęło więc w obliczu kumulacji niekorzystnych czynników, które eksperci określają mianem skumulowanego kryzysu kosztów. Gwałtownie rosną ceny środków produkcji, w tym nawozów, pasz oraz paliw. Dodatkowo bezprecedensowy brak opadów atmosferycznych w ostatnich tygodniach drastycznie ograniczył wzrost trawy, prowadząc do widma poważnego kryzysu paszowego. Jak skrajna jest to sytuacja, pokazują dane z poszczególnych gałęzi produkcji:
- Uprawa warzyw i ziemniaków: Plantatorzy zgłaszają drastyczny spadek plonów. Według szacunków branżowych, tegoroczne zbiory ziemniaków mogą być najniższe od siedmiu lat, a niektórzy producenci mówią o spadkach sięgających nawet 40 proc.
- Hodowla bydła i produkcja mleka: Braki paszy dotykają farmerów na południu i wschodzie kraju, co dzieje się przy jednoczesnym spadku cen skupu mleka oraz żywca wołowego.
- Rynek zbóż: Załamanie plonów w Irlandii i Wielkiej Brytanii odbije się na dostępności oraz cenach ziarna, przeznaczanego głównie na pasze dla zwierząt oraz do celów spożywczych.
Tradcyjna ucieczka detalistów w stronę taniego importu tym razem może okazać się niemożliwa. Susza dotknęła bowiem większość kontynentu europejskiego, ze szczególnym uwzględnieniem Hiszpanii, co drastycznie ogranicza alternatywne źródła dostaw. Oczekiwane przełożenie wyższych kosztów produkcji na ceny końcowe w sklepach, stało się zarzewiem ostrego sporu pomiędzy rolnikami a sektorem handlowym. Dr Oliver Browne z University College Cork przypomina, że ceny żywności wzrosły już o około 25 proc. w ciągu ostatnich pięciu lat, a nadchodzący rok może przynieść kolejny, co najmniej 5-procentowy skok.
Przedstawiciele Irlandzkiego Stowarzyszenia Rolników (IFA) bezpośrednio oskarżają wielkie sieci supermarketów o wykorzystywanie sytuacji rynkowej. Przewodniczący komisji zbożowej IFA John Murphy jednoznacznie ocenia, że detaliści przygotowują się do podwyżek cen, by po raz kolejny zabezpieczyć swoje wysokie zyski kosztem konsumentów i dostawców. W odpowiedzi na te zarzuty prezes IFA Francie Gorman zaapelował do władz o pilne zwołanie Krajowego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Paszowego i Żywnościowego.
Z kolei organizacja Retail Ireland, reprezentująca sektor handlowy, stanowczo odrzuca te oskarżenia. Przypomina, że rynek spożywczy pozostaje niezwykle konkurencyjny, a ewentualne korekty cenników wynikają wyłącznie z rosnących kosztów na wcześniejszych etapach łańcucha dostaw, a nie ze sztucznego pompowa marż.
Problem zaczyna nabierać również charakteru politycznego. Niezależni ekonomiści, w tym Austin Hughes zwracają uwagę, że na nakładające się problemy rolnictwa i suszy to nie wszystko, ponieważ mamy jeszcze dodatkowo napięcia geopolityczne, w tym konflikty w Zatoce Perskiej, wpływające na rynki surowcowe.
Co istotne, scenariusz, w którym roczne wydatki gospodarstw domowych na samą żywność rosną o kolejną czterocyfrową kwotę, stawia pod ogromną presją rząd. Władze zostaną zmuszone zmierzyć się z oczekiwaniami społecznymi dotyczącymi osłon podatkowych i wsparcia pracujących w nadchodzącym budżecie. Przedstawiciele organizacji rolniczych, takich jak ICMSA, podkreślają jednak, że wyzwanie to przerosło już ramy doraźnych zapomóg czy jednorazowych funduszy paszowych i wymaga systemowych rozwiązań na poziomie państwowym.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Emil Kalibradov on Unsplash

