Putin grozi III wojną światową

Rosyjski przywódca kolejny raz wysłał wiadomość Zachodowi, że podejmie ostre działania i weźmie odwet na każdym państwie, które ingerować będzie w „operację specjalną”, co jest sowieckim określeniem wojny na Ukrainie.

Prezydent Putin zapowiedział, po intensyfikacji ataków na wschodnią i południową Ukrainę, że dokona szybkiego odwetu na każdy kraj, który wspomagać będzie ukraińskie wojska lub w imieniu Ukrainy, godzić w Rosję.

Słowa te odebrane zostały przez zachodnich przywódców, jako groźba wywołania konfliktu o zasięgu globalnym, jednak nie wywarły specjalnego wrażenia na przywódcach świata, chociaż rozpoczęto intensywne konsultacje i przygotowywane są różne scenariusze na wypadek ataku Federacji na kolejne państwa.

Mówi się również, że to tylko słowa, a Rosja chce zastraszyć międzynarodową społeczność, by wywierała nacisk na swoje rządy, które miałyby zrezygnować z nakładania kolejnych sankcji gospodarczych, a i zaprzestać dozbrajania lub dotowania Ukrainy. Część analityków mówi jednak, że Federacja może dążyć do rozpoczęcia III wojny światowej, co w założeniach Kremla, miałoby zmienić cały porządek świata i zrealizować wielkomocarstwowe cele Putina.

Ukraińskie dowództwo wojskowe w wypowiedzi po słowach rosyjskiego przywódcy stwierdziło:

– Wróg zwiększa tempo operacji ofensywnej. Rosyjscy okupanci prowadzą intensywny ogień niemal we wszystkich kierunkach.

To z kolei oznacza, że Rosjanie chcą zdobyć największe z możliwych obszarów, te anektować i wprowadzić tam swoje rządy, a wyraźnie przeszkadza im w tym Zachód, śląc na Ukrainę pomoc humanitarną, wojskową i finansową.

To właśnie mogło stać się podstawą słów wypowiedzianych przez kremlowskiego lokatora, bo zarówno on, jak i dowództwo rosyjskiej armii, miało całkiem inny plan zawłaszczenia terytorium Ukrainy. Operacja okazała się jednak fiaskiem, a Moskwa nie spodziewała się, że Zachód w taki sposób zareaguje na jej poczynania na Ukrainie.

O ile jednak Putin uzna, że któreś z państw zachodnich jest dla niego zagrożeniem, a może się to stać w każdej chwili, bo przecież pomoc dla Ukraińców wciąż płynie, może zaatakować państwa, które tej pomocy udzielają.

Jako najbardziej zagrożone obecnie uznaje się państwa położone w najbliższym sąsiedztwie Ukrainy, w tym Polskę, ale też Kraje Skandynawskie. Mówi się też, że Rosja chce konfrontacji z USA, ale na to jest jeszcze zbyt wcześnie, bo dopiero przygotowywany ma być jej arsenał, żeby do takiego otwartego konfliktu ze Stanami dążyć.

Ważne są również poczynania Federacji na Mołdawii i próby całkowitego przejęcia separatystycznej części tego kraju, czyli Naddniestrza, które od lat prezentuje prorosyjską postawę. Ważne jest również, że większość Mołdawian, to osoby rosyjskojęzyczne, więc na tej podstawie Putin może „udzielić również im pomocy”. Wtedy zagrożona może być unijna Rumunia.

Bogdan Feręc

Źr: The Liberal/Reutes

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Prywatna firma dosta
Spotkanie z Jackiem
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська