Puby restauracyjne, czyli walka z przepisami

Rząd zadecydował, że puby w Irlandii otwarte zostaną w ostatniej fazie odmrażania gospodarki, z czego niezadowoleni są ich właściciele.

Na to jednak znaleźli sposób i niektóre z pubów otworzą się już w początkach czerwca, bo jako że, mają też zezwolenia na działalność gastronomiczną, funkcjonować będą, przynajmniej oficjalnie, jak restauracje. To sposób, który w walce z pandemicznymi przepisami zamierza wprowadzić w czyn prawie 50 proc. właścicieli pubów, chociaż może się okazać, że będzie ich znacznie więcej.

Częściej mówi się obecnie, że tak działać będą puby w Dublinie, ale to pewnego rodzaju nieścisłość, bo i poza stolicą, takie głosy nie należą do rzadkości, a większość małomiasteczkowych i wiejskich pubów, posiada zezwolenie na prowadzenie działalności gastronomicznej, czyli ruszy do boju o klienta serwując im, „obowiązkowy” do kufla piwa talerz zupy.

Z ankiety przeprowadzonej wśród 300 członków the Licensed Vintners Association wynika, iż ok. 44% pubów, otwartych zostanie wraz z restauracjami i oficjalnie zgłoszony zostanie ten fakt władzom, jednak podstawową działalnością ma być wtedy gastronomiczna.

W samym Dublinie z ponad 750 pubów, w czerwcu otworzy się prawdopodobnie sporo ponad 300 z nich, a w skali kraju, będą to tysiące.

Komentarzem do tej sprawy niech stanie się kilka kadrów z filmu Stanisława Barei „Miś”.

Bogdan Feręc

Źr: LVA

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish