Puby nie są zagrożeniem

Jak wynika z oficjalnych dokumentów ujawnionych przez Departament Zdrowia, nie ma podstaw, by twierdzić, że puby powinny pozostać zamknięte.

Do tej pory, a od chwili otwarcia pubów, nie zanotowano nawet jednego przypadku, aby w pubie, doszło do zakażenia wirusem SARS-CoV-2. W związku z tym nie można też powiedzieć, że zarówno ulubione miejsca spotkań Irlandczyków, jak i restauracje, które zostały otwarte, są zagrożeniem dla zdrowia publicznego, więc powinny zostać otwarte – wszystkie.

Wcześniej mówiło się, że po otwarciu pubów, mieszkańcy Zielonej Wyspy tłumnie rzucili się, by w pubowej atmosferze raczyć się kufelkiem Guinnessa, a i zjeść przy tym posiłek za minimum 9 €, co stworzyło zagrożenie.

Owszem, w niektórych miejscach doszło do nagromadzenia ludzi, a tak działo się m.in. w Dublinie i innych większych miastach, ale było to chyba tylko z powodu małej ilości pubów, które mogły zostać ponownie otwarte w trzeciej fazie odmrożenia.

*

Mając jednak na względzie, co podkreślam, oficjalne dokumenty Ministerstwa Zdrowia Republiki Irlandii, odsuniecie terminu ponownego otwarcia wszystkich pubów, nie ma obecnie żadnych realnych podstaw i może być uznane za działanie nacechowane nadopiekuńczością władz.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish