Pubowy dystans społeczny to mit

Puby mają się otworzyć z końcem miesiąca, rząd się waha, a bywalcy i obsługa, sama wciska argumenty, żeby lokale pozostały zamknięte.

To, co działo się wczoraj w barze Berlin w Dublinie 2 na Dame Lane, stanie się chyba przyczynkiem do zamknięcia tego miejsca, a przynajmniej częstych kontroli HSA i Gardy, które pojawiać się tam będą częściej. Wiele słów można powiedzieć o ostatniej imprezie w pubie Berlin, a brak dystansu i nalewanie przez barmana piwa wprost do ust klientów, było chyba lekką przesadą.

Rzecz działa się wczoraj około godziny 16:00, więc nie można też uznać, żeby taka luźna atmosfera wytworzyła się późnym wieczorem, kiedy klienci są już w mocno rozrywkowych nastrojach.

Z całej sprawy tłumaczył się już właściciel pubu Jay Bourke, który przeprosił wszystkich oburzonych tym wybrykiem, a i zapewnił, że sytuacja trwała bardzo krótko. Bourke stwierdził również, że nie był zadowolony z zajścia.

Bogdan Feręc

Źr: RTE/Twitter Antoon619

Polska-IE: Udostępnij...
Wirusolog zaleca dok
POSIADAŁ PORNOGRAFI
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish