PSL: liczymy, że wprowadzone przez rząd obostrzenia nie zostaną przedłużone i obrana strategia da efekty

Liczymy na to, że wprowadzone przez rząd obostrzenia nie zostaną przedłużone, że ta strategia i działania rządu dadzą wreszcie efekty – podkreślili w piątek politycy PSL. Zaapelowali też do rządu, by wsłuchał się w głos przedsiębiorców i nie nakładał na nich kolejnych podatków.

W połowie grudnia minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 r. (do końca przerwy szkolnej) zostanie wprowadzona kwarantanna narodowa, co oznacza m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych. W piątek rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że na początku przyszłego tygodnia rząd przedstawi kompleksową informacje w sprawie obostrzeń epidemicznych.

Poseł Mieczysław Kasprzak (PSL) zwracał uwagę na piątkowej konferencji prasowej na deklarację rządu, że wprowadzone obostrzenia będą trwały do 17 stycznia. „Dzisiaj nie wiemy, co będzie po 17 stycznia, bo rząd nie wypowiada się w tej sprawie” – zaznaczył Kasprzak.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

„Pytamy wprost, co dalej z lockdownem? Co dalej z polskimi przedsiębiorcami? Co dalej z Polakami?” Powinna być jasna i czytelna deklaracja rządu, jakie ma plany dla gospodarki na przyszłość” – podkreślił poseł PSL.

Zdaniem rzecznika Stronnictwa Miłosza Motyki z przyjętej w listopadzie ubiegłego roku strategii rządu walki z COVID-19 wynika, że w oparciu o obecny wzrost zachorowań na koronawirusa cała Polska powinna być dzisiaj w żółtej strefie. „Czyli powinny już móc działać w całym kraju hotele, powinna zostać odmrożona branża turystyczna, powinny działać restauracje, punkty usług i galerie handlowe, bo przecież przedsiębiorcy, którzy zaufali rządowi i rządowej strategii mając do tego prawo, założyli jakiś plan i dostali jasny sygnał, że od połowy stycznia, gdy te obostrzenia będą zdejmowane, oni będą mogli ruszyć pełną parą” – powiedział Motyka.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jak dodał, „dzisiaj widzimy, że kilkoma konferencjami prasowymi minister zdrowia Adam Niedzielski wysadził w kosmos strategię przedstawioną przez premiera Mateusza Morawieckiego”. „I ta strategia była tak naprawdę picem na wodę, bo dzisiaj się okazuje, że to, co przedstawił pan premier Mateusz Morawiecki było palcem po wodzie pisane. Nie miało żadnego związku z rzeczywistością” – zaznaczył rzecznik ludowców.

„Liczymy, że ten lockdown nie zostanie przedłużony, że ta strategia i te działania rządu dadzą wreszcie efekt” – powiedział Motyka. „Apelujemy do rządu o to, aby działał zgodnie ze strategią, którą przedstawił, apelujemy o to, aby wreszcie wsłuchał się w głos przedsiębiorców i nie dobijał ich kolejnymi podatkami, a zaczął wreszcie im pomagać” – podkreślił Motyka.

Zgodnie z przedstawioną przez premiera Mateusza Morawieckiego strategią od 28 grudnia Polska podzielona jest, zależnie od sytuacji epidemicznej, na trzy strefy o różnym poziomie obostrzeń. Strefa czerwona ma zostać wprowadzona, kiedy średnia dzienna liczba zachorowań z siedmiu dni osiągnie ok. 19 tys., strefa żółta, gdy ta średnia wyniesie ok. 9,4 tys. Natomiast jeśli liczba zakażeń wzrastałaby, rząd może wprowadzić kwarantannę narodową, która oznaczałaby największe restrykcje.

W piątek Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły 8790 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej w województwie mazowieckim – 1216, najmniej w świętokrzyskim – 89. Zmarły kolejne 332 osoby.

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian