Przywłaszczenie przez Rosję samolotów ma już konsekwencje

Gdy rząd Federacji Rosyjskiej zmienił prawo i zezwolił swoim firmom przejmowanie leasingowanego majątku przez tamtejsze firmy, powstało pytanie, czy to zwykła kradzież i jak wpłynie na cały rynek leasingowy na świecie?

Wpłynęło, bo rosyjskie firmy, zatrzymały dzierżawione samolotu u siebie, zarejestrowały je pod rosyjską flagą, więc dały sygnał, że nie mają zamiaru oddawać ich leasingodawcom, nawet w przypadku ostrych żądań o zwrot mienia. To z kolei wywołało zamieszanie na całym światowym rynku leasingowym, bo przynajmniej 1500 maszyn pozostało w rękach Rosjan, a mówimy tu tylko o Europie.

Firmy z kontynentu europejskiego leasingowały Rosjanom ok. 400 samolotów, ale sytuacja znacznie gorzej wygląda w przypadku Irlandii, bo największy leasingodawca z siedzibą w Irlandii, wydzierżawił Rosji ponad 700 maszyn, a te nie zostały zwrócone.

Obecnie nie mówi się, żeby firmy leasingowe dzierżawiące maszyny Federacji Rosyjskiej popadły przez kradzież samolotów w duże kłopoty finansowe, ale nie można też powiedzieć, żeby nie odczuwały tego w swoich wynikach finansowych. Tylko firma AerCap, która ma swoje biura w Dublinie, ok. 80 proc. dzierżawionej floty, przekazała największemu rosyjskiemu przewoźnikowi, czyli Aeroflotowi, który maszyny zawłaszczył.

Niestety dla Rosjan, nie mają oni możliwości używania tych samolotów w lotach europejskich, a prawie wyłącznie są to loty krajowe i do kilku zaledwie państw, czyli do Turcji, na Bliski Wschód i na Białoruś, a i nie wydaje się, że po wrogim przejęciu maszyn, ktokolwiek zgodził się, by wszystko wróciło szybko do normalności, więc nawet po zakończeniu wojny na Ukrainie, rosyjska flota samolotowa uzyskała pozwolenie na loty w miejsca, gdzie obecna była przed inwazją na Ukrainę.

Leasingodawcy zaczęli też dochodzić swoich praw, więc wytaczają najcięższe działa i od firm ubezpieczeniowych domagają się wypłaty ubezpieczeń na łączną kwotę 3,1 mld €. To z kolei może zwiastować, że pojawią się też wnioski sądowe o zwrot wypłaconych odszkodowań, ale też wnioski o zablokowanie możliwości dokonywania jakichkolwiek operacji lotniczych, przynajmniej do chwili spłaty zadłużenia. Ważne jest, że cały świat leasingowy, zaczął już podejmować kroki przeciwko Rosji, która przejmuje aktywa zachodnich firm, jakie do tej pory działały w Federacji Rosyjskiej, a opuściły ją na znak protestu po wybuchu wojny na Ukrainie.

To w konsekwencji może przynieść wiele pozwów sądowych i na wiele lat zablokuje wejście rosyjskich firm na rynek współpracy międzynarodowej. Rosja, co podkreślają leasingodawcy, utraciła już jakąkolwiek wiarygodność biznesową, więc nie można powrócić do robienia z nią interesów.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Lotnisko w Dublinie
Rosyjskie firmy-przy
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська