Przez trzy miesiące, tylko jeden statek przybył do portu w Dublinie

Dublin Port spodziewa się znacznego spadku ładunków, jak i ruchu pasażerskiego w tym roku, a do tej pory, ogólny tonaż ładunków zmniejszył się o 4,8% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym.

Wg władz dublińskiego portu, poprawy sytuacji nie należy spodziewać się również w II kwartale roku, więc prawdopodobnie obniżony poziom przeładowywanych towarów, wpłynie na łączną kwotę towarów, jaka do tej pory, pojawiała się w tym irlandzkim oknie na świat. To widoczny wpływ koronawirusa, mówią władze portu, bo widać znaczne spowolnienie importu, więc znacznie mniej towarów przybywa obecnie na wyspę, chociaż takiego spowolnienia nie widać w przypadku artykułów spożywczych i pierwszej potrzeby. Podobnie wygląda sytuacja z eksportem, bo i tu widać znaczne zmniejszenie tonażu ładunków opuszczających wyspę, a to z kolei, nie wróży dobrze irlandzkiemu przemysłowi wytwórczemu.

Znacznie spadła, bo prawie o 100% ilość pasażerów, jacy pojawiali się na wyspie, korzystając z portu w Dublinie, a zamarł też ruch wycieczkowy i od stycznia do końca marca, do dublińskiego nabrzeża przybił tylko jeden statek wycieczkowy.

Władze dublińskiego portu przeładunkowego, ale też pasażerskiego obawiają się, że o ile sytuacja nie poprawi się w najbliższych miesiącach, to zmuszone będą do redukcji załogi, więc szykują się zwolnienia. Również perspektywy na kolejne miesiące wyglądają nieciekawie, bo z symulacji przeprowadzonych przez Dublin Port, nie wynika, aby coś zmieniło się przed końcem września, czyli dopiero na jesieni, sytuacja może ulec poprawie.

Zarząd stwierdził, że działalność Portu Dublin dostosowana została do wymogów bezpieczeństwa zdrowotnego i sam port, jak i jego pracownicy, przestrzegają wszelkich zaleceń i nakazów władz medycznych.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Dublin Port

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish