Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Przegląd polityki fiskalnej i energetycznej. Rząd rozważa przedłużenie obniżki akcyzy oraz dodatkowe wsparcie dla gospodarstw domowych

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zbliżający się dzień publikacji budżetu wyznaczono na 6 października, a prawdopodobnie stanie się areną kluczowych decyzji dotyczących wsparcia finansowego mieszkańców, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami życia.

W obliczu niegasnącej presji inflacyjnej oraz niestabilnej sytuacji geopolitycznej, przedstawiciele gabinetu sygnalizują możliwość zrewidowania wcześniejszych ustaleń. Z wypowiedzi kluczowych polityków wynika, że rząd może wstrzymać planowane przywrócenie pełnych stawek podatku akcyzowego na paliwa, a także rozszerzyć pakiet osłonowy o ulgi mieszkaniowe i wsparcie w sektorze ogrzewania domowego.

Niepewność na rynku paliw a harmonogram stawek akcyzowych

Pierwotne założenia budżetowe przewidywały stopniowe wycofywanie preferencyjnych stawek akcyzy na olej napędowy i benzynę, które wprowadzono po raz pierwszy w kwietniu w odpowiedzi na masowe protesty społeczne. Przypomnijmy, że fala niezadowolenia, a napędzana głównie przez rolników, przedsiębiorców rolnych oraz przewoźników drogowych wskazujących na gwałtownie rosnące nakłady operacyjne, doprowadziła wówczas do znacznych zakłóceń w krajowej dystrybucji paliw. Reakcją władz było obniżenie akcyzy o 32 centy na litr oleju napędowego oraz o 27 centów na litr benzyny.

Choć mechanizmy osłonowe były już wcześniej przedłużane, sytuacja na Bliskim Wschodzie wymusiła odwołanie parlamentu (Dáil) z wakacji, celem uchwalenia nowej rezolucji finansowej i przesunięcia wrześniowego terminu podwyżek. Zgodnie z ostatnim planem, powrót do wyższych stawek miał nastąpić w czterech etapach między początkiem listopada a końcem lutego. Natomiast najbliższy krok oznaczałby wzrost kosztów o odpowiednio 10 centów na litrze oleju napędowego i 9 centów na litrze benzyny.

Obecnie jednak ten harmonogram stoi pod znakiem zapytania. Simon Harris publicznie poddał w wątpliwość zasadność automatycznego podnoszenia obciążeń podatkowych w warunkach utrzymujących się wysokich cen rynkowych. Wskazał, że w negocjacjach budżetowych pozostało „kilka ważnych decyzji”, w tym kwestia profilu przywrócenia akcyzy. „Może to nie być rozsądne posunięcie, jeśli obecne wysokie ceny się utrzymają. Musimy więc to rozważyć” – oświadczył Simon Harris w rozmowie z dziennikarzami przed posiedzeniem gabinetu, odnosząc się do planowanego na listopad etapu wycofywania cięć.

Kryzys na rynku oleju opałowego i wyzwania okresu zimowego

Równolegle do dyskusji o paliwach transportowych, narasta niepokój związany z kosztami ogrzewania domów, które dotykają bezpośrednio budżety tysięcy rodzin. Dane rynkowe pokazują, że ceny oleju opałowego wzrosły w ciągu ostatniego roku aż o 75%. Przedstawiciele branży wyliczają, że zamówienie 1000 litrów tego surowca to obecnie wydatek przekraczający 1600 euro, podczas gdy analogiczna dostawa rok temu kosztowała około 900 euro. Tylko w pierwszej połowie września hurtowe ceny oleju napędowego skoczyły o 28 centów na litrze, co po doliczeniu podatku VAT przekłada się na wzrost o około 35 centów na litrze dla odbiorcy końcowego.

Dyrektor generalny Fuels for Ireland Kevin McPartlan zwrócił uwagę na specyfikę konstrukcji podatkowej, która ogranicza możliwości manewru przy użyciu samej akcyzy. „Jeśli przyjrzymy się temu, co rząd zrobił, aby obniżyć ceny oleju napędowego i benzyny, to wszystko odbyło się w ramach akcyzy, ale nie było miejsca na pomoc w obniżeniu cen oleju opałowego. Być może będą musieli wystawić czek osobom, które ogrzewają dom olejem opałowym” – zauważył Kevin McPartlan.

McPartlan podkreślił również wyzwanie natury geograficznej i demograficznej. Zwrócił uwagę, że w stolicy z ogrzewania olejowego korzysta niespełna 4% domostw, podczas gdy w skali całego kraju paliwo to stanowi podstawowe źródło ciepła dla połowy gospodarstw domowych kierowanych przez osoby powyżej 65. roku życia. Zarzucił przy tym władzom prowadzenie polityki z perspektywy obszaru miejskiego autostrady M50.

Wskazane obawy podzielają organizacje pozarządowe. Sean Moynihan, który stoi na czele organizacji charytatywnej Alone, a ta udzieliła w tym roku wsparcia około 50 000 osób, zaznaczył, że osoby starsze mieszkające samotnie są dwukrotnie bardziej narażone na ubóstwo niż pozostałe grupy społeczne. Ostrzegł, że w przeciwieństwie do sieci gazowych czy elektrycznych, dostawa oleju opałowego wymaga jednorazowej zapłaty znacznych kwot z góry, co przy braku płynności finansowej prowadzi do tragicznych w skutkach decyzji oszczędnościowych. Według Moynihana seniorzy zmuszeni są do ograniczania posiłków na rzecz ogrzewania lub rezygnacji z ciepła w domu, by móc kupić żywność.

Przedstawiciele rządu zdeklarowali chęć podjęcia działań osłonowych w tym obszarze. Premier Micheál Martin oraz minister wydatków publicznych Jack Chambers potwierdzili, że trwają prace nad osobnym mechanizmem ulg. „Myślę, że mniej więcej skupiliśmy się na idei oddzielenia problemu nafty i zapewnienia ulgi mieszkańcom w ich domach, a w szczególności w ogrzewaniu domów w okresie zimowym, ponieważ przeanalizowaliśmy dane pod kątem wpływu, który jest tam szczególnie znaczący. I tak, rozważamy podjęcie działań w tym zakresie” – poinformował premier Micheál Martin.

Planowane korekty w pakiecie podatkowym i ulga dla najemców

Oprócz interwencji na rynku energii i paliw, rząd przygotowuje pakiet zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych, którego łączną wartość szacuje się na około 1,5 miliarda euro. Jak sprecyzował Simon Harris, podstawowy pakiet podatku dochodowego pochłonie około 1,2 miliarda euro, co pozostawia pewną przestrzeń na dodatkowe priorytety.

Jednym z nich ma być zwiększenie ulgi podatkowej dla osób wynajmujących mieszkania, wprowadzonej pierwotnie w 2022 roku i podniesionej w kolejnych latach do kwoty 1000 euro rocznie dla osób samotnych oraz 2000 euro dla par rozliczających się wspólnie. Z przecieków prasowych wynikają sugestie, że minister mieszkalnictwa James Browne dąży do podniesienia tego świadczenia o kolejne 300 euro.

Premier Micheál Martin potwierdził zamiar podwyższenia ulgi, sygnalizując jednocześnie wyzwania związane z jej powszechnością. „Jedyny problem, jaki mam, to fakt, że niektórzy ludzie z tego nie korzystają i jest to problem, który naprawdę musimy zbadać” – stwierdził Micheál Martin, odnosząc się do poziomu wykorzystania dostępnego wsparcia.

Z kolei Simon Harris, pytany bezpośrednio o kwotę 300 euro, uniknął jednoznacznego deklarowania ostatecznych cyfr przed oficjalną prezentacją budżetu, podkreślając przy tym ogólną zgodność polityczną co do kierunku zmian. „To będą długie 15 dni, jeśli będziemy musieli przejrzeć każdą konkretną pozycję budżetu i każdą konkretną kwotę w budżecie” – skomentował Simon Harris. Dodał również: „Program rządowy jest jasny – to jednoczy wszystkich w rządzie – że ulga podatkowa dla najemców to obszar, który należy zwiększyć, jeśli to możliwe, i dlatego będziemy patrzeć na to przychylnie. Poziom, na jakim to zrobimy, będzie kwestią dnia budżetowego”.

Ostateczny kształt negocjowanych rozwiązań poznamy podczas oficjalnego ogłoszenia budżetu. Decyzje dotyczące akcyzy na paliwa, wsparcia dla odbiorców oleju opałowego oraz skali ulg podatkowych będą wskaźnikiem tego, na ile rząd jest w stanie zbalansować dyscyplinę budżetową z potrzebami ochrony gospodarstw domowych przed rosnącą presją kosztową.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Waldemar Brandt on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version