Przedsiębiorcy o wsparciu w ramach tarczy – badanie opinii BCC: TARCZE ANTYKRYZYSOWE – BADANIE BCC

W ub. piątek prezydent RP złożył podpis pod ustawą przyjętą przez Sejm, tzw. Tarczą Antykryzysową 2.0, która rozszerza zakres oferowanej pomocy przez państwo. Nieco ponad 70% przedsiębiorców planuje skorzystać z Tarczy Antykryzysowej, Tarczy Finansowej lub innego wsparcia administracji rządowej i banków – wynika z internetowego badania opinii BCC, przeprowadzonego w okresie 9-14 kwietnia na grupie 600 przedsiębiorstw.

·         Tarcza Antykryzysowa, ani dokonane w niej zmiany, nie są obecnie wsparciem dla dużych firm.

·         Pomoc państwa nie działa prewencyjnie, a wspomaga te firmy, które już są w złej sytuacji.

·         Należy zliberalizować obecne przepisy tarczy, a przede wszystkim uruchomić szeroki strumień budżetowych środków wspomagających biznes.

·         Pieniądze dla przedsiębiorców rząd powinien potraktować jak inwestycję, która z pewnością zwróci się w przyszłości, m.in. w podatkach.

Przy dostępnych obecnie informacjach nt. założeń tzw. Tarczy Finansowej, chęć skorzystania z zadeklarowanej przez rząd pomocy deklaruje najwięcej małych i średnich firm – 56,5%. Sceptycznie do  rządowej pomocy podchodzą na razie duże firmy, zwłaszcza jeśli chodzi o III. rodzaj wsparcia  – Instrumenty kapitałowe, w przypadku których Polski Fundusz Rozwoju, na zasadach rynkowych, będzie obejmował akcje i udziały na rynku publicznym i prywatnym.

ROZWIĄZANIA TARCZY ANTYKRYZYSOWEJ KOMENTUJĄ EKSPERCI BCC

Joanna Torbé

ekspertka BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych

Przede wszystkim Tarcza Antykryzysowa ani dokonane w niej zmiany nie są obecnie wsparciem dla dużych przedsiębiorców. Jeżeli chodzi o małych i średnich przedsiębiorców może być to instrument pomocowy, ale wymagałaby zmian na kilku polach. Głównie pracodawcy korzystają z dwóch rozwiązań: albo z dofinansowania Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych z uwagi na obniżony wymiar czasu pracy lub przestój albo z dofinansowania, na podstawie umowy ze starostą, na pokrycie kosztów pracy. Trzeba mieć na uwadze, że ustanowione ustawowo warunki spadku obrotów są wysokie, dlatego pracodawcy zaczynają zwalniać pracowników zanim osiągną te spadki i będą mogli skorzystać z pomocy.

Tarcza Antykryzysowa nie działa prewencyjnie, a wspomaga te firmy, które już są w złej sytuacji. Problemem bywa też warunek obniżenia czasu pracy, dlatego że są przedsiębiorcy, u których część pracowników przebywa na zwolnieniach lekarskich czy kwarantannie, pozostała część załogi przejmuje zadania i pracuje ponadwymiarowo, a obroty firmy spadają. To powoduje, że przy spadku obrotów wzrastają koszty pracy, a jednocześnie nie można skorzystać z pomocy, ponieważ nie ma komu obniżyć wymiaru czasu pracy. W przypadku z kolei umowy ze starostą z rozwiązania nie mogą skorzystać duzi przedsiębiorcy. Problemem jest też warunek utrzymania dofinansowanych miejsc pracy, kiedy sytuacja na rynku jest taka, że pracodawcy nie mogą mieć co do tego pewności. Z tego powodu instytucje tarczy wymagają dopracowania tak, aby działały jak narzędzie, które pozwala uniknąć zwolnień i faktycznie ratować miejsca pracy.

Radosław Płonka

ekspert BCC ds. prawa gospodarczego

Nastroje wśród przedsiębiorców nie są najlepsze. Ogólnie rzecz ujmując, rozwiązania Tarczy Antykryzysowej oceniane są przez biznes, jako dalece niewystarczające. Zwolnienie z ZUS przez 3 miesiące, czy też ewentualna dopłata do pensji pracowników (jeśli przedsiębiorca w ogóle się zakwalifikuje i przejdzie całą biurokratyczną procedurę) nie zmieniają realnie sytuacji większości firm. Wysokie koszty działalności gospodarczej naliczane miesiąc za miesiącem, zobowiązania umowne, powodują wysokie ryzyko niewypłacalności wielu firm w najbliższej perspektywie. Przedsiębiorcy liczyli na realne poluzowanie ograniczeń gospodarki zapowiadane przez rząd. Na chwilę obecną tak się jednak nie stało. Przedsiębiorcy stoją przed olbrzymim wyzwaniem, największym od lat 90. XX wieku.

Co do dostępności rozwiązań tarczy, to są one napisane de facto dla mikrofirm i to nie wszystkich. Jedynie dopłaty do wynagrodzeń pracowników teoretycznie dostępne są dla wszystkich, jednak obostrzenia
i biurokracja związana z ewentualnym skorzystaniem z tych benefitów, uniemożliwiają w niektórych przypadkach skorzystanie z nich.

Jeśli tylko przedsiębiorstwo kwalifikuje się do otrzymania pomocy, dobrowolnie z niej nie rezygnuje. To, że nie korzysta z danego rozwiązania wiąże się jedynie z tym, że nie spełnia kryteriów ustawowych. Należy zatem zliberalizować obecne przepisy, a przede wszystkim uruchomić szeroki strumień budżetowych pieniędzy wspomagających biznes, co pomoże przetrwać ten trudny czas. Pamiętajmy, że obecna sytuacja firm nie jest wynikiem błędów czy złego zarządzania przedsiębiorców. Biznes się odbuduje, potrzebuje jedynie realnej pomocy. Pieniądze dla przedsiębiorców rząd powinien potraktować jak inwestycję, która z pewnością zwróci się m.in. w podatkach, jak tylko sytuacja się unormuje. Masowe bankructwo firm oznacza zaś ogromne kłopoty budżetu i nas wszystkich. BCC apeluje, ratujmy biznes!

WYBRANE PROPOZYCJE PRZEDSIĘBIORCÓW

Jakie działania wspierające biznes i gospodarkę rekomendowalibyście Państwo rządowi?

*  Właściwe zaadresowanie środków z tzw. tarczy, które często idą nie tam gdzie trzeba.

*  Zapewnienie realnego wsparcia na uproszczonych zasadach, bez mnóstwa wyłączeń i kruczków prawnych, które utrudniają, a często uniemożliwiają otrzymanie szybkiej pomocy finansowej, aby zachować płynność, a na pewno wydłużają ten proces, co nie służy ani urzędnikom weryfikującym, ani przedsiębiorcom wnioskującym.

*  Zniesienie ograniczeń w zakresie możliwości Tarczy Finansowej (wypowiedzi premiera) dotyczących „pożyczek” na zapewnienie płynności – chodzi o klasyfikację przedsiębiorstw. Uproszczenie procedur bankowych. Dzisiaj potrzebne są pieniądze, więc uruchomienie wszystkich możliwych instrumentów, które pozwolą przedsiębiorstwom na finansowanie działalności jest obecnie najważniejsze.

*  Szybszy zwrot VAT (dot. JPK).

*  Zwolnienie z VAT, w sytuacji nie otrzymania płatności od kontrahenta.

*  Zmniejszenie podatku VAT do 15%.

*  Uproszczenie do minimum systemu podatkowego i włączenie do niego składek na ubezpieczenie społeczne.

*  Natychmiastowe uruchomienie kredytów, w dużej części bezzwrotnych, całkowita zrezygnowanie z ZUS bez warunków wstępnych oraz rezygnacja z podatków od nieruchomości.

*  Uruchomienie inwestycji krajowych, skrócenie terminów płatności, zadbanie o podwykonawców.

*  Utrzymanie miejsc pracy poprzez gwarancje wsparcia w zamian za brak zwolnień plus kredyty płynnościowe.

*  Przeniesienie środków wydatkowanych na fikcyjne działania rządu do samorządów.

*  Ogłoszenie listy planowanych przetargów publicznych ze sfery budżetowej na najbliższe 6 miesięcy, z gwarancją zabezpieczenia na te cele środków przez państwo. Dawałoby to realną szansę pracy dla dużej liczby firm. Działania powinny obejmować inwestycje w takie fragmenty gospodarki jak: drogi, koleje, szpitale, szkolnictwo, żłobki, przedszkola, infrastrukturę mediów miast i wsi. Zamiast recesji można po ustaniu pandemii koronowirusa zaproponować ożywienie gospodarcze kraju. To kwestia mądrego planu i jego konsekwentnej realizacji. Dobrze stymulowana odpowiednimi przepisami gospodarka, może być pozytywnie przewidywalna, zamiast czarnej wizji kryzysu.

*  Ułatwienie zatrudniania pracowników z Ukrainy na czas nieokreślony.

*  Zwiększenie kredytowania firm z gwarancjami państwa.

*  Pomoc przy finansowaniu i utrzymaniu płynności bieżącej działalności firm oraz realizacji rozpoczętych już inwestycji.

Komentarz do badań:

Marek Goliszewski – prezes BCC, przewodniczący Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC

Emil Muciński – rzecznik, Instytut Interwencji Gospodarczych BCC

Polska-IE: Udostępnij...
To będzie krótkotr
Czy w pubach, kawiar
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish