Przecież to proste – rząd chce dla nas jak najlepiej

Tak, tak, irlandzki rząd, właśnie zaczął rozwiązywać problemy mieszkańców wyspy i pracodawców, którzy cierpieli na brak rąk do pracy.

Po pierwsze hotelarzy, kawiarnistów i pubistów, bo przecież na prawie każdym z tychże miejsc, znajdzie się ogłoszenie, że ludzi do pracy trzeba. Ci, żeby przyszli, muszą otrzymać pensję, a później, zamiast siedzieć w domach, rozbijają się po całym mieście, wydając pieniądze w sklepach, w których też brakuje ludzi do pracy i na dodatek, są problemy z zatowarowaniem, bo kierowców brakuje, że uuuu.

Irlandzki rząd, nie jest jednak w ciemię bity i jednym pociągnięciem pióra, składając premierzy podpis na dokumencie niesłychanej wagi, ograniczył wejścia do pubów, klubów i restauracji, więc skracając godziny, poszedł na rękę ich właścicielom.

Krótsze godziny pracy, to mniejsze zapotrzebowanie na siłę roboczą, a w konsekwencji, zwolnieni, będą musieli utrzymać się z zasiłkowych pieniędzy, niepupowych, co skutecznie zahamuje ich rajzy po sklepach. Wtedy i właściciele sklepów odczują ulgę, bo presja na zatrudnienie dodatkowych układaczy towarów i pomocników przymierzaczy zniknie, czyli idąc dalej i kierowców ciężarówek wiozących towary, nie trzeba będzie ilości takiej, jak wspomniana wcześniej, uuuu.

Na dodatek, pomocny rządowi jest w tym zakresie „Krajowy Zepsuł ds. Zdrowia Psychicznego”, bo mówi, że trzeba się izolować, czyli po sklepach i gdzie nie bądź, nie łazić, a jak już trzeba, to po chleb i mleko, a nie zaraz wywalać portfele na nowe ciuchy, żeby się na parkiecie lansować i koleżankom w oczy nowym sweterkiem z Pennisa świecić.

Tak dochodzimy do okresu świąt, więc również zapowiedzi handlowców, że wszystkiego może brakować, co z kolei oznacza, że ludzie opętani świątecznym szaleństwem, od sklepu do sklepu karpi i choinek szukać będą. No nie, bo się podwyższy poziom ograniczeń, wprowadzi max pięciokilometrowe smycze, a na dodatek, skoro zwolni połowę tych, co kiedyś byli potrzebni w robocie i nie da im covidowego 350 €, to z czym mają ganiać po mieście i się rozrzucać gotówką na prawo i lewo?

Problem, a nawet kilka rozwiązuje się w ten sposób sam, czyli to nie po to, żeby nas jeszcze bardziej stłamsić psychicznie, wtłoczyć w tryby machiny NWO, a tylko dla naszego dobra się ogranicza, nic poza tym. W zamknięciu, czyli po polsku mówiąc, lockdownie, który był przecież dobry dla nas, gdyż chronił, zaczęliśmy gromadzić na bankowych kontach spore ilości kasiory, co jest samo w sobie fajne, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znowu tak się działo, albowiem usadzając nas w domach, rząd dba o stan naszych oszczędności. Proste.

Więc po co ten krzyk? Oni działają w dobrej wierze, naprawiają kulejącą gospodarkę, pomagają cierpiącym z niedostatku rąk do pracy firmom, a tu taki brak zrozumienia w narodzie…

Wstyd i hańba dla krytyków irlandzkiego gabinetu i posunięć jego.

Bogdan Feręc, co mu się rządowe działania podobają, jak se wytłumaczy je w taki sposób.😉

Polska-IE: © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
USA: powstała specj
9 rzeczy, które pow
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian