UE budując państwo europejskie pochłania suwerenne kompetencje państw członkowskich niedemokratycznymi metodami, wybiegami i pułapkami prawnymi – uważa prof. Krystyna Pawłowicz.
W drugim odcinku „Prawa bez cenzury” prof. Krystyna Pawłowicz pochyla się nad działaniem Unii Europejskiej względem Polski przez pryzmat art. 13 Konstytucji RP.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa
– głosi ów przepis.
Poniżej prezentujemy zapis tekstowy mówionego felietonu prof. Krystyny Pawłowicz. Przede wszystkim zachęcamy jednak do jego wysłuchania – odnośnik znajdą Państwo na początku niniejszego materiału.
***
FELIETON PROF. KRYSTYNY PAWŁOWICZ
Dziś wrócę jeszcze do artykułu 13 konstytucji zakazującego istnienia w Polsce nie tylko partii politycznych, ale też innych organizacji odwołujących się w swych celach, programach i działalności do totalitarnych metod i praktyk działania, a także takich, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa. Powstaje pytanie, o jakie inne niż partie polityczne organizacje może tu chodzić?
Na pewno nie chodzi tu o inne państwa, ale mogą to być na przykład stowarzyszenia. I kolejne pytanie, czy artykuł 13 zakazuje wspomnianej działalności tylko podmiotom utworzonym w Polsce, czy dotyczyć może też organizacji utworzonych za granicą, a działającym u nas na przykład poprzez swoje oddziały, agendy lub podobne struktury, ewentualnie poprzez wykonywane wobec Polski funkcje?
Ponieważ artykuł 13 nie wyłącza żadnych podmiotów spod swego zakazu, to dla pełnej ochrony polskich interesów winien dotyczyć także organizacji działających na terytorium Polski z zewnątrz. Można spytać dalej, czy zakaz artykułu 13 można stosować również wobec takich zagranicznych podmiotów jak organizacje międzynarodowe stosujące wobec Polski różnego rodzaju formy pozaprawnej przemocy w celu wpływania na jej politykę.
Czy działanie UE jest zgodne z polską konstytucją?
Ktoś powie, że działalność w Polsce różnych organizacji międzynarodowych jest wcześniej weryfikowana i odrębne umowy, traktaty czy ustawy, będące podstawą ich działania w naszym państwie, już brały to wcześniej pod uwagę. Jednak może się zdarzyć, że początkowo działalność zagranicznej organizacji nie budziła wątpliwości, a jednak jej późniejsza aktywność weszła w konflikt z zakazem, o którym mowa w artykule 13. Ewentualna negatywna ocena tych działań przez Trybunał Konstytucyjny będzie zobowiązywała polskie władze do zakazania jej szkodliwej aktywności w Polsce. I wycofania Polski z jej członkostwa.
Mnie osobiście przesłanki zakazu działania w Polsce organizacji dopuszczających przemoc dla uzyskania bezprawnego wpływu na politykę państwa polskiego łączą się z działalnością międzynarodowej organizacji, jaką jest Unia Europejska.
Unia Europejska nie jest państwem, jest organizacją ponadnarodową, mającą na celu wchłonięcie członkowskich państw narodowych pod centralnym, de facto niemieckim dyrektoriatem i utworzenie z nich jednego organizmu politycznego państwa europejskiego. Z końcem lat osiemdziesiątych polityczne centrum zarządzające Unii Europejskiej zerwało ze swymi korzeniami i inspiracjami chrześcijańsko-liberalnymi, przyjmując kierunek projektu skrajnie lewicowego, by nie rzec lewackiego, drastycznie sprzecznego z celami założycielskimi.
Tworzenie państwa europejskiego skutkuje konsekwentnymi stanowczymi działaniami zmierzającymi do osłabienia i likwidacji państw członkowskich jako odrębnych od Unii Europejskiej bytów prawnych.
Unijna kryptokomuna
Cele i metody działania Unii Europejskiej wobec państw członkowskich stały się bliskie łagodniejszej, choć równie bezwzględnej odmianie ideologii komunistycznej. Unia Europejska z gospodarczego stała się w znacznej części pozaprawnie, głównie nieznośnym i opresyjnym dla obywateli Europy, groźnym projektem ideologicznym, powoli nabierającym ambicji militarnych.
Unia Europejska, budując państwo europejskie, pochłania suwerenne kompetencje państw członkowskich niedemokratycznymi metodami i wybiegami, pułapkami prawnymi, w znacznej części łamiąc traktaty założycielskie. Stosuje zupełnie otwarcie i bezczelnie przemoc finansową, personalną i organizacyjną oraz bezwzględne szantaże polityczne zakazane tradycyjnym prawem międzynarodowym.
Marksowski manifest komunistyczny dążył do utworzenia komunistycznego państwa proletariatu europejskiego, a potem światowego, drogą rewolucyjnej dyktatury proletariatu, przejęcia własności prywatnej, zniesienia religii, rodziny, państwa narodowego, drogą zwłaszcza fizycznej przemocy i otwartego brutalnego terroru. Jego liczne, choć łagodniejsze w formach metody i cele przejęli Altiero Spinelli i Ernesta Rossiego w ich manifeście z Ventotene z początku lat 40. ubiegłego wieku. Manifest ten w głównych zrębach przyjęła lata później unijna Komisja Europejska w tzw. Białej Księdze w sprawie przyszłości Unii Europejskiej, opublikowanej w 2017 roku.
Idee te określają model integracji europejskiej bez państw narodowych. Już nie Schumann, a Spinelli nazywany jest obecnie ojcem, czy też patronem Europy. Jego imię nosi najbardziej okazały budynek unijny, to znaczy gmach Parlamentu Europejskiego.
Idee manifestu z Ventotene realizowane przez Unię otwarcie zakładają ten sam cel, jaki przyświecał komunistycznym międzynarodówkom. To jest utworzenie wbrew woli mieszkańców Europy jednolitego, zintegrowanego państwa europejskiego. Jakiejś „prawdziwej demokracji europejskiej” z „europejskimi wartościami”. I z dyktaturą jej ultralewicowych elit. Państwa rządzonego wewnętrzną tyranią, antydemokratyzmem. Państwa z silnym rządem centralnym, jedną armią, jedną walutą i własnym hymnem. To kolejne utopijne w pomyśle państwo ma też kształtować i indoktrynować w razie oporu też wewnętrznym terrorem ludy Europy.
Przemocowe metody polityczne UE
Ponieważ działania te jako przeczące naturalnemu, historycznemu doświadczeniu różnych wspólnot i narodów odbywają się wbrew woli większości mieszkańców Europy, Unia stosuje, jak wspomniałam, przemoc prawną, też emocjonalną i zwykłe, prymitywne podstępy. Wszystko to ze wsparciem wyalienowanych, unijnych, ale i krajowych, zdemoralizowanych podwójną lojalnością urzędników i sędziów. Stopniowe pozbawianie państw członkowskich prawnych środków ochrony ich suwerenności i narodowych interesów, jakim jest prawo weta w niektórych sprawach, czyni te państwa, w tym Polskę, bezbronnymi w sytuacjach drastycznie atakujących ich suwerenne kompetencje i interesy. Czyni z tych państw obiekty bezradnego pośmiewiska politycznego i społecznego gniewu ich społeczeństw, tracących władzę nad tym terytorium w strategicznych dziedzinach, jak w energetyce, rolnictwie, finansach, sprawach ludnościowych, zdrowia czy migracji.
Stosowanie przez struktury Unii Europejskiej przemocy w celu wpływu na politykę państwa, a nawet przejęcia władzy metodami niedemokratycznymi, ma wobec Polski takie na przykład formy, jak wspieranie środowisk mających destabilizować i anarchizować konstytucyjny ład państwa i porządek publiczny oraz prawny. Podważanie, zwłaszcza poprzez media, roli i autorytetu uznanych narodowych liderów i organów konstytucyjnych państwa polskiego. Bezpośrednie nielegalne ingerencje w procesy wyborcze w Polsce. Szantaże i oszustwa finansowe i polityczne warunkujące wypłacanie Polsce należnych jej bezwarunkowo środków od spełniania antypolskich, antynarodowych, antydemokratycznych celów wskazywanych wprost przez niemieckie centrum polityczne Unii Europejskiej.
Pamiętamy o słynnym głodzeniu finansowym Polski, jako karę za suwerenną polską politykę. Walka i ośmieszanie instytucji państwa, rodziny, Kościoła, polskiej tożsamości i obyczajowości. Agresja na polską strukturę ludnościową i kulturową poprzez przymusowe rozbijanie polskiej społeczności wrogimi i agresywnymi grupami ludności obcych kulturowo. Stosowaniu przemocy we wspomnianych formach towarzyszy ograniczanie wolności słowa Polaków poprzez sankcjonowanie tzw. mowy nienawiści i wprowadzanie terroru językowego obłożonego karami.
Eurokomunizm w świetle konstytucji
Metody stosowane wobec Polski i Polaków przez Unię Europejską nie tylko zmierzają do przejęcia władzy w Polsce przez ośrodki zagraniczne i do radykalnego ukierunkowywania polskiej polityki metodami niedemokratycznymi. Metody stosowane przez Unię Europejską, wbrew interesom państwa polskiego, uzurpatorsko przejmują też kolejne suwerenne kompetencje polskiego narodu do samostanowienia. Jawne realizowanie także w Polsce celów eurokomunizmu agresywnymi metodami niedemokratycznego bezprawia przez organizację międzynarodową, jaką jest Unia Europejska.
Powinny być w Polsce oceniane także z punktu widzenia zakazu artykułu 13 polskiej konstytucji.
Krystyna Pawłowicz
Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.
Radio Wnet
fot. Tomasz Tołłoczko

