Problemy Ryana ujrzały światło dzienne

Do tej pory niewiele mówiło się o kłopotach z utrzymaniem swojej pozycji, które ma jedna z głównych osób na tworzącej się nowej scenie politycznej Irlandii, ale wraz z rozwojem sytuacji, do boju przystąpili przeciwnicy Ryana, więc i nawet rebelia może być kwestią czasu.

Zbliżają się wewnętrzne wybory w Partii Zielonych, a jak do tej pory, jej obecny lider, czyli Eamon Ryan, mógł mieć nadzieję, że po doskonałym wyniku wyborczym, jaki osiągnęli w lutym tego roku Zieloni, pozostanie i nadal kierować będzie tą formacją. Ryan chciał się też jawić i to w równym stopniu w oczach wyborców, ale też na łonie własnej partii, jako twardy negocjator, więc „wyrwać” tworzącej się koalicji najwięcej, ile się da.

Niestety właśnie otrzymał ostrzeżenie, które może przerodzić się w poważny cios, a ten przyszedł ze strony jego zastępczyni, wiceprzewodniczącej Green Party Catherine Martin.

Wiceszefowa Zielonych stwierdziła, że przyszedł już czas na zmianę wewnątrzpartyjnych stanowisk i rozważy swoją kandydaturę, jako pretendentki do fotela lidera Partii Zielonych. Co ważne, dla samego ugrupowania, jak i Eamona Ryana, Pani Martin, już teraz zebrała spore grono popleczników, więc nie można użyć stwierdzenia, iż jest ona bez szans.

Catherine Martin podkreśliła jednocześnie w swojej wypowiedzi, że nie nadszedł jeszcze dogodny moment na ostateczne decyzje, ponieważ ugrupowanie musi doprowadzić rozmowy koalicyjne do końca.

Tu mała glossa, bo przecież tą wypowiedzią wiceprzewodnicząca Zielonych daje znak Ryanowi, iż musi się bardziej postarać i wynegocjować dobrą dla Green Party umowę z Fianna Fáil i Fine Gael. O ile tak się nie stanie i Eamon Ryan pójdzie na zbyt daleko idące ustępstwa, czyli zgodzi się na rezygnację z części postulatów Zielonych, może się okazać, iż stanowisko w partii straci szybciej, niż mu się do tej pory wydawało.

Co istotne, wypowiedź Catherine Martin może mieć również wpływ na sam proces tworzenia rządu koalicyjnego, bo Ryan, obawiając się utraty partyjnego przywództwa, zapewne zechce utwardzić swoje stanowisko negocjacyjne, a to zablokuje możliwość powstania rządu, który będzie miał większość w parlamencie.

Na koniec jeszcze jedna kwestia, czyli opinia samej Catherine Martin, a ta, nie jest właściwie przeciwniczką utworzenia gabinetu, pod przewodnictwem Sinn Féin.

Bogdan Feręc

Źr: Green Party

Zdj: catherinemartin.com

Polska-IE: Udostępnij...
Pandemia zmieniła n
Jeszcze będzie prze
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish