Prezent dla Twojego pupila. Pierwsza bożonarodzeniowa piosenka dla psów

Ponieważ święta są ważnym okresem w naszym życiu rodzinnym, a do rodziny zalicza się również psy, specjalnie z myślą o nich, powstała świąteczna piosenka.

Kolendą tego nazwać nie można, ale gdyby ktoś miał takie życzenie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby oprócz „Cichej Nocy” i ta zabrzmiała przy wigilijnym stole. Co istotne, Wigilia to czas magiczny, więc możliwe, że wasz pies doceni utwór, bo wiadomo, że w nocy z 24 na 25 grudnia, zwierzęta mówią ludzkim głosem, czyli prawdopodobnie podzielą się także wrażeniami.

Piosenkę dla psów wymyśliła firma, której podstawą działalności jest produkcja karmy dla psów, ale behawioryści zajmujący się psami uznali, że „Raise the Woof!”, będzie odpowiedzią na potrzeby czworonogów.

W motyw przewodni piosenki wplecione zostały słowa, dźwięki i odgłosy, które lubiane są przez psy, a fachowo nazywa się je „waggae”, a sam utwór utrzymany jest w stylu reggae, więc idealnym do machania ogonem. Przy tworzeniu piosenki pomagało też 25 przedstawicieli tego gatunku, bo to ich reakcje, stały się podstawą do umieszczenia odpowiednich dźwięków w utworze.

Kolejną ważną kwestią jest ta, że piosenka, nie powstała na kolanie i domowym komputerze, a w znanym londyńskim studiu nagraniowym Abbey Road, natomiast komponował, miksował i zajął się jej produkcją światowej sławy kompozytor i producent Scuta Salamanca.

Kompozycja nie powstała wyłącznie po to, by cieszyć uszy czworonogów, ale by pomóc zebrać fundusze dla brytyjskiej organizacji charytatywnej, zajmującej się zdrowiem psychicznym. Każde odsłuchanie piosenki, do dodatkowe wpływy, a dzieło, znajduje się na platformach takich jak: Spotify, Apple Music i YouTube.

Jeżeli utwór okaże się sukcesem, jego twórcy zapowiadają kolejne odsłony, a w przyszłości wydanie kilku piosenek na płycie.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Tails.com

Polska-IE: Udostępnij