Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Presja cenowa nie odpuszcza. Inflacja wciąż uszczupla domowe budżety

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Lipcowe odczyty wskaźników gospodarczych nie pozostawiają złudzeń: spadek siły nabywczej mieszkańców Irlandii pozostaje głównym wyzwaniem dla domowych finansów. Choć dynamika wzrostu cen delikatnie wyhamowała w porównaniu z poprzednim miesiącem, to narastające napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz niepewność na rynku surowcowym skutecznie blokują wyraźniejszą poprawę sytuacji.

Stabilizacja na wysokim poziomie

Według najnowszych danych opublikowanych przez Centralny Urząd Statystyczny (CSO), roczny wskaźnik inflacji mierzony według Zharmonizowanego Indeksu Cen Konsumpcyjnych (HICP) ukształtował się w lipcu na poziomie 3,1%. Oznacza to minimalną korektę w stosunku do czerwca, kiedy odczyt wyniósł 3,2%. Mimo tego drobnego spadku irlandzka inflacja wciąż wyraźnie przewyższa średnią dla strefy euro, która miesiąc wcześniej plasowała się na poziomie 2,8%.

Szczególną uwagę zwraca zachowanie cen w sektorze energetycznym. Mimo że w samym lipcu odnotowano tu spadek o 1,7%, to w ujęciu rocznym koszty energii są wyższe aż o 6,5%. Obserwowane na początku miesiąca spadki cen benzyny i oleju opałowego zostały wyhamowane wraz ze wzrostem napięć militarnych między USA a Iranem.

Z kolei ceny żywności poszły w górę o 0,3% w skali miesiąca i o 0,8% w ujęciu rocznym. Indeks bazowy, z wyłączeniem energii i nieprzetworzonej żywności, wzrósł o 2,9% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Widmo jesiennych podwyżek i reakcja Banku Centralnego

Eksperci ostrzegają, że chwila oddechu może okazać się wyjątkowo krótka. Prezes Banku Centralnego Irlandii Gabriel Makhlouf oraz ekonomiści z Instytutu Badań Ekonomicznych i Społecznych (ESRI) zgodnie wskazują na ryzyko wystąpienia tzw. efektów drugiej rundy. Wyższe koszty energii z pierwszej połowy roku stopniowo przenikają do łańcuchów dostaw, co jesienią może przełożyć się na ponowny skok cen dóbr konsumpcyjnych.

Utrzymująca się presja inflacyjna stawia w trudnej pozycji Europejski Bank Centralny. Narastające obawy o utrwalenie się wysokich cen zwiększają prawdopodobieństwo, że Rada Prezesów EBC zdecyduje się na zaostrzenie polityki pieniężnej i podniesienie stóp procentowych podczas posiedzeń we wrześniu lub grudniu.

Koszty życia na pierwszym miejscu obaw

Pozostawiane w sklepach i na stacjach benzynowych kwoty bezpośrednio wpływają na nastroje społeczne. Z lipcowego Indeksu Nastrojów Konsumentów Spółdzielni Kredytowych wynika, że drożyzna całkowicie zdominowała świadomość społeczną. Aż 42% ankietowanych uznało koszty utrzymania gospodarstwa domowego za najbardziej palący problem gospodarczy – daleko w tyle znalazły się kwestie mieszkalnictwa (15%) czy globalne konflikty (7%).

Niezadowolenie z sytuacji finansowej jest szczególnie widoczne w grupie wiekowej od 35 do 55 lat. Jak zauważa ekonomista Austin Hughes, rosnące obciążenia sprawiają, że dobre wskaźniki makroekonomiczne czy sprzyjająca letnia aura nie przekładają się na odczuwalną poprawę standardu życia. Wobec zapowiadanych podwyżek jesienny sprawdzian dla domowych portfeli może okazać się wyjątkowo wymagający.

Bogdan Feręc

Źr. CSO

Photo by Paul-Christian M on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version