Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Premier ostrzega przed wizją kryzysu żywnościowego. Będzie drogo i będzie brakować

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasilająca się niestabilność na świecie zaczyna bezpośrednio zagrażać fundamentom bezpieczeństwa dostaw i stabilności cenowej w Irlandii. Premier Micheál Martin podniósł alarm, wskazując na skumulowany efekt trwających konfliktów zbrojnych. W ocenie szefa rządu zbieg eskalacji działań wojennych na Ukrainie oraz w rejonie Bliskiego Wschodu tworzy mieszankę wybuchową, która uderza w światowe łańcuchy dostaw towarów pierwszej potrzeby i rynki surowcowe.

Występując podczas wizyty w hrabstwie Kerry taoiseach nie krył głębokiego niepokoju o rozwój sytuacji geopolitycznej. Wskazał, że świat pilnie potrzebuje stabilizacji, a obecny chaos stanowi bezprecedensowe wyzwanie dla każdego rządu próbującego chronić własną gospodarkę i sprostać rosnącym presjom społecznym.

Zablokowane szlaki i widmo drożyzny

Ostrzeżenia premiera koncentrują się wokół dwóch kluczowych obszarów globalnej infrastruktury. Z jednej strony ponowne przekształcenie akwenu Morza Czarnego w bezpośrednią strefę działań wojennych paraliżuje eksport zbóż z Ukrainy, co stawia pod znakiem zapytania ciągłość dostaw żywności w skali globalnej. Z drugiej strony paraliż handlowy w Cieśninie Ormuz bezpośrednio przekłada się na drastyczny wzrost kosztów transportu morskiego i zawirowania na rynku ropy naftowej.

Zbieżność tych wydarzeń przypada na moment, w którym parlament zbiera się na awaryjnym posiedzeniu, by wstrzymać planowane podwyżki podatków paliwowych. Presja na stacjach benzynowych to jednak dopiero początek, ponieważ rosnące ceny surowców energetycznych nieuchronnie przełożą się na koszty produkcji rolnej i logistyki, potęgując widmo drożyzny na sklepowych półkach.

Cienie na finansach publicznych

Szef rządu zwrócił również uwagę na rosnący opór materiału wewnątrz krajowego budżetu. Presja na wydatki państwowe rośnie w szybkim tempie, zasilana zmianami demograficznymi – dynamicznym wzrostem liczby ludności oraz postępującym starzeniem się społeczeństwa. Martin przyznał, że utrzymanie dotychczasowego poziomu finansowania wszystkich sektorów staje się niezwykle trudne. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że dotychczasowa poduszka finansowa kraju w znacznej mierze opiera się na wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych. Premier jednoznacznie ocenił, że uzależnianie długofalowej stabilności państwa od tego jednego, zmiennego źródła dochodów jest w dłuższej perspektywie nie do utrzymania.

Głos doradców fiskalnych

Wypowiedzi taoiseacha zbiegły się w czasie z mocnym stanowiskiem Irlandzkiej Rady Doradczej ds. Fiskalnych (IFAC). W swoim najnowszym przedbudżetowym raporcie organizacja ostrzegła przed niekontrolowanym wzrostem wydatków publicznych, wskazując, że przekroczenie prognozowanych limitów o 2,1 miliarda euro grozi utrwaleniem wysokich kosztów utrzymania.

Oto główne osie sporu i wyzwań stających przed rządem:

Stając w obliczu krytyki ze strony organów doradczych, Micheál Martin zadeklarował gotowość do przyjęcia uwag ekspertów fiskalnych i ponownej analizy polityki budżetowej. Zapewnił, że priorytetem rządu pozostaje utrzymanie równowagi gospodarczej, choć nadchodzące miesiące będą wymagały od gabinetu niezwykle trudnych decyzji alokacyjnych w warunkach narastającej niestabilności na świecie.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Fot. X – Micheal Martin TD

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version