Premier Martin w ogniu krytyki

Kiedy szef irlandzkiego gabinetu zapowiedział, że rządzony przez niego kraj, podwoi wydatki na pomoc zagraniczną w zakresie walki ze zmianami klimatycznymi, odezwała się opozycja.

Na szczycie klimatycznym COP26, padły znamienne słowa i premier Micheál Martin, nie dość, że zobowiązał się do znacznej redukcji emisji gazów cieplarnianych, to jeszcze zapowiedział, co wywołał złość irlandzkich kół opozycyjnych, iż kraj, dwukrotnie zwiększy pomoc międzynarodową na zmniejszenie śladu węglowego.

Oznacza to, że Irlandia, do 2025 roku podwoi swój wkład z działania klimatyczne podejmowane przez najbiedniejsze kraje na świecie, więc zwiększy pomoc do 225 mln euro rocznie.

To nie wszystko, bo Martin zobowiązał się do ograniczenia o 30% emisji metanu, co z kolei nie podoba się producentom rolnym, a dodał, że „Irlandia jest gotowa do odegrania swojej roli”, w zakresie oczyszczania atmosfery.

Tak właśnie zaczęły się problemy premiera Martina, który tuż po swojej wypowiedzi, doczekał się fali komentarzy, a te wskazywały, że Irlandii nie stać na takie deklaracje. Opozycja zgodnie mówiła, iż o ile walka z globalnym zanieczyszczeniem jest ważna i konieczna, to Republika, powinna mierzyć siły na zamiary. Podkreślano fakt, iż w kraju, brakuje pieniędzy na wiele kwestii gospodarczych, a i nie ma odpowiednich środków na działania publiczne, chociaż na czoło utyskiwań wysunęła się kwestia służby zdrowia.

Politycy opozycji mówili, że w Irlandii, prawie 900 000 osób znajduje się na listach oczekujących na przyjęcie do szpitali i przez specjalistów, a wydaje się też, że okres zimowy, wraz z powracającą dużą ilością zakażeń koronawirusem, pogorszą jeszcze ten wynik, nie mówiąc już o brakach personelu medycznego. Z tego tylko powodu, premier Martin, nie powinien był składać tak daleko idących deklaracji i na początku, zająć się uporządkowaniem kraju, by nieść pomoc odległym zakątkom świata.

To nie koniec całej sprawy, bo opozycja parlamentarna chce, aby w Dáil, odbyła się debata w spawie deklaracji złożonych przez premiera, a i proponuje się, by zobowiązać gabinet, żeby w podobnych sprawach, musiał uzyskać zgodę Oireachtas, czyli obu izb irlandzkiego parlamentu.

Bogdan Feręc

Źr: PA Media

Polska-IE: © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Zemsta na Brytyjczyk
Ci, którzy wierzą
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian