Premier ma nadzieję na porozumienie

O ile nic jeszcze nie wskazuje, aby osiągnięto porozumienie w sprawie umowy handlowej pomiędzy Brukselą a Londynem, tak optymizm w tej sprawie wyraził premier Micheál Martin.

Szef irlandzkiego gabinetu prezentuje postawę nieco odmienną od tej, którą niedawno ujawnił minister spraw zagranicznych Simon Coveney, w którym jest coraz mniej wiary, że uda się osiągnąć sukces negocjacyjny. Premier Martin powiedział jednak, że umowa może zostać uzgodniona jeszcze w tym tygodniu, na co czeka z niecierpliwością.

Słowa te padły po wczorajszej wieczornej rozmowy Martina z premierem Borisem Johnsonem, a szefowie gabinetów rozmawiali o kwestiach spornych, głównie o rybołówstwie oraz warunkach równej konkurencji. W toku rozmowy pojawił się również temat dalszej współpracy handlowej pomiędzy Wielką Brytanią a Irlandią, a w tym kontekście miało paść zapewnienie, że rząd w Londynie, chciałby ją utrzymać na dotychczasowym poziomie.

Niestety nadzieja premiera Martina, jest wyłącznie jego odczuciem, bo ze strony Borisa Johnsona, nie było żadnych sugestii, że i on widzi możliwość porozumienia z Unią Europejską, a zaznaczał, że kwestie, które są obecnie w toku intensywnych debat, dalece różnią się od siebie. W sprawie rybołówstwa szef irlandzkiego gabinetu stwierdził, iż potrzebne jest rozsądne podejście do tej sprawy, gdyż wiele ryb, które odławia się na brytyjskich wodach, rozmnaża się w okolicy brzegów Irlandii, więc ta może argumentować, że i ona ma do nich prawo.

Martin podkreślił, że wkrótce, możemy znaleźć się w trudnych warunkach ekonomicznych i handlowych, bo na pandemię, nałoży się Brexit bez porozumienia, a to nie będzie dobrze oddziaływać na obie gospodarki. Wprowadzenie nowych zasad współpracy, więc tych opartych na wytycznych Światowej Organizacji Handlu, wprowadzi też utrudnienia biurokratyczne, co dodatkowo wpływać będzie na współpracę między wyspami.

Premier Martin poinformował swojego odpowiednika w Londynie, iż chciałby uniknąć złych relacji gospodarczych, więc nadal wyraża wolę współpracy z Wielką Brytanią na niwie ekonomicznej, ale potrzebne do tego są rozwiązania, jakie zawarte zostaną w umowie o wyjściu sąsiedniej wyspy z unijnego bloku.

Podczas rozmowy telefonicznej, nie padły żadne inne deklaracje, a i nie wydaje się, by argumenty Martina, znacząco wpłynęły na stanowisko, jakie podczas negocjacji prezentuje rząd Wielkiej Brytanii oraz sam Boris Johnson.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Times

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian