Rekordowa liczba osób bezdomnych, rosnące koszty najmu i pogłębiający się kryzys mieszkaniowy sprawiają, że coraz częściej pojawia się pytanie, czy o najważniejszych kwestiach społecznych nie powinni bezpośrednio wypowiedzieć się sami obywatele. Najnowszy raport Komisji Mieszkalnictwa Oireachtas wskazuje, że rząd powinien rozważyć referendum w sprawie wpisania prawa do mieszkania do Konstytucji, a także podjąć nadzwyczajne działania w walce z bezdomnością.
W skład międzypartyjnej komisji weszli posłowie i senatorowie reprezentujący różne ugrupowania polityczne, a w opublikowanym raporcie przedstawili oni 14 rekomendacji mających pomóc w rozwiązaniu jednego z najpoważniejszych problemów społecznych współczesnej Irlandii. Największe zainteresowanie budzi propozycja przeprowadzenia referendum konstytucyjnego. Zdaniem członków komisji rząd powinien rozważyć wpisanie prawa do mieszkania do Konstytucji Irlandii. Byłby to jeden z najważniejszych plebiscytów społecznych ostatnich lat, który mógłby na nowo zdefiniować obowiązki państwa wobec obywateli.
Zwolennicy takiego rozwiązania argumentują, że mieszkanie nie jest zwykłym towarem, lecz podstawową potrzebą człowieka. W sytuacji, gdy tysiące rodzin, osób samotnych i emerytów boryka się z problemem znalezienia dachu nad głową, konstytucyjne zagwarantowanie prawa do mieszkania mogłoby wymusić bardziej zdecydowane działania kolejnych rządów. Jednocześnie raport komisji pokazuje skalę kryzysu. Parlamentarzyści wyrazili „głębokie zaniepokojenie” stale rosnącą liczbą osób bezdomnych. Problem dotyczy już nie tylko osób samotnych, ale również rodzin z dziećmi, par oraz emerytów.
W odpowiedzi na tę sytuację komisja wezwała ministra mieszkalnictwa Jamesa Browne’a do rozważenia wszystkich dostępnych środków, w tym nawet czasowego przywrócenia zakazu eksmisji bez orzekania o winie. Takie moratorium obowiązywało przez około sześć miesięcy na przełomie lat 2022 i 2023, a wywołało jedną z największych debat politycznych ostatnich lat. Jego zniesienie doprowadziło nawet do próby odwołania rządu w głosowaniu nad wotum nieufności. Powrót do tej propozycji pokazuje natomiast, jak poważnie część polityków ocenia obecną sytuację. Komisja uważa, że konieczny może być cały pakiet środków nadzwyczajnych mających ograniczyć napływ nowych osób do systemu pomocy dla bezdomnych i przyspieszyć wychodzenie z kryzysu mieszkaniowego.
Jednak pytanie wykracza dziś poza samą politykę mieszkaniową, bo coraz częściej pojawia się szersza dyskusja o tym, czy w sprawach o fundamentalnym znaczeniu społecznym rząd nie powinien częściej konsultować się bezpośrednio z obywatelami.
Prawo do mieszkania, polityka migracyjna, ochrona zdrowia czy przyszłość systemu emerytalnego to kwestie, które wpływają na życie milionów ludzi i kształtują kraj na dziesięciolecia. Zwolennicy referendum argumentują, że decyzje tej skali powinny posiadać możliwie najsilniejszy mandat społeczny.
Krytycy odpowiadają jednak, że nawet najlepiej brzmiące zapisy konstytucyjne nie rozwiążą problemu braku mieszkań. Ich zdaniem kluczowe są konkretne inwestycje, uproszczenie procedur budowlanych oraz zwiększenie podaży nowych domów i mieszkań. Komisja zwraca również uwagę na potrzebę lepszego planowania polityki mieszkaniowej. Według rekomendacji przyszłe plany budownictwa powinny jasno określać, ile mieszkań socjalnych, komunalnych i przeznaczonych na wynajem ma powstawać każdego roku. Celem jest większa przejrzystość i skuteczniejsza kontrola realizacji rządowych zobowiązań.
Raport zawiera także rekomendacje dotyczące wsparcia osób wychodzących z bezdomności. Parlamentarzyści podkreślają, że sama pomoc mieszkaniowa nie wystarczy, a wiele osób potrzebuje również wsparcia psychologicznego i społecznego, aby poradzić sobie z traumą związaną z utratą domu.
Niezależnie od tego, czy do referendum ostatecznie dojdzie, jedno jest pewne – kryzys mieszkaniowy przestał być jedynie problemem sektora budowlanego. Stał się jednym z najważniejszych wyzwań społecznych i politycznych w Irlandii, a skoro skutki odczuwają setki tysięcy mieszkańców, coraz więcej osób uważa, że również społeczeństwo powinno mieć bezpośredni głos w decydowaniu o kierunku zmian.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Element5 Digital on Unsplash

