Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Prawdziwy dom Samhain: Ile warte jest irlandzkie Halloween?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W powszechnej świadomości społecznej Halloween kojarzy się przede wszystkim z komercyjnym świętem rodem z amerykańskich popkulturowych produkcji. Jednak rzeczywistość historyczna i kulturowa jest zupełnie inna, co z powodzeniem postanowiły wykorzystać władze w Dublinie. Narodowa agencja rozwoju turystyki Fáilte Ireland od kilku lat konsekwentnie buduje strategię, która przekształca przełom października i listopada w zupełnie nowy, niezwykle dochodowy sezon turystyczny.

Wartość gospodarcza tego przedsięwzięcia sięga dziesiątek milionów euro, stając się filarem wsparcia dla lokalnych przedsiębiorstw po zakończeniu letniego szczytu turystycznego. Według najnowszych szacunków Fáilte Ireland, wydarzenia związane z obchodami tego tradycyjnego święta, przynoszą lokalnym społecznościom oraz podmiotom branży turystycznej na terenie całej Irlandii ponad 40 milionów euro.

Przekształcenie tradycji w dojrzały produkt turystyczny przynosi wymierne rezultaty gospodarcze, o których wiele się nie mówi. Jednak dane pokazują, że ubiegłoroczne obchody przyciągnęły ponad 322 000 gości z kraju i zagranicy, którzy wzięli udział w ponad 800 zorganizowanych wydarzeniach. Skala tego zjawiska stale rośnie, a potencjał ekonomiczny wykracza daleko poza tradycyjny, jednodniowy wymiar świętowania. Eksperci podkreślają, że kluczem do sukcesu stało się rozciągnięcie oferty w czasie oraz geograficzne rozproszenie ruchu turystycznego.

Kierownik ds. festiwali i wydarzeń w Fáilte Ireland Azeta Seery zwraca uwagę na kulturowy i ekonomiczny wymiar tego projektu: „Dom Halloween to coś więcej niż tylko dzień. W rzeczywistości jest to kulturowa część irlandzkich tradycji, która trwa od października do początku listopada. Oczywiście przynosi to korzyści przedsiębiorstwom w całym kraju, ponieważ wydłuża sezon poza tradycyjny szczyt sezonu letniego. Przyciąga to turystów do regionów, które zazwyczaj nie gościłyby krajowych i zagranicznych turystów o tej porze roku”.

W celu optymalizacji tych działań krajowa agencja opracowała specjalny program rozwoju destynacji, w ramach którego, władze lokalne ubiegać się mogą o dofinansowanie imprez kulturalnych. Nadrzędnym celem programu jest zwiększenie liczby odwiedzających, wydłużenie średniego czasu ich pobytu, realne wsparcie dla sektora usług w okresie przejściowym oraz zapewnienie zrównoważonych korzyści finansowych dla lokalnych społeczności na terenie całej wyspy.

Fundamentem promocyjnym, na którym Irlandia buduje swoją przewagę konkurencyjną, jest historyczna autentyczność. To właśnie na tej wyspie ponad dwie dekady temu narodziły się pogańskie obchody Samhain, stanowiące bezpośredni pierwowzór dzisiejszego Halloween.

Azeta Seery jednoznacznie przypomina o celtyckich korzeniach tego okresu: „Halloween nie narodziło się w Hollywood. Ma swoje korzenie w starożytnej tradycji Samhain, która w Irlandii ma ponad 2000 lat”.

Głównymi magnesami przyciągającymi turystów są flagowe festiwale, takie jak Púca Festival w hrabstwie Meath, czy znany na całym świecie Derry Halloween. Ponadto w całym kraju utworzono wyspecjalizowane centra i węzły festiwalowe – m.in. w Fingal w północnym hrabstwie Dublin, Louth, Meath, Longford, Westmeath, a także w miastach takich jak Galway, Limerick, Kerry czy Kilkenny.

Efektywność tej strategii potwierdzają twarde dane finansowe oraz rosnące zainteresowanie ze strony dalekich rynków, które dotąd nie kojarzyły się z tradycyjną turystyką jesienną w tym rejonie Europy. „W ubiegłym roku w ramach programu odbyło się ponad 800 wydarzeń, których szacowany wpływ na lokalną gospodarkę wyniósł ponad 40 mln euro. Popyt na rynku międzynarodowym był szczególnie duży, nawet poza Ameryką. Co ciekawe, bierzemy pod uwagę nowe rynki, takie jak Japonia, Hiszpania i kraje nordyckie. Wszyscy są naprawdę zaangażowani w historię i narrację o tym, gdzie rozpoczął się Halloween, i chcą odwiedzić krainę, w której rozpoczął się Samhain i Halloween” – podsumowuje Azeta Seery.

Irlandzki model komercjalizacji dziedzictwa kulturowego pokazuje, że umiejętne zarządzanie lokalną historią pozwala przekształcić dawne rytuały we współczesny motor napędowy gospodarki regionalnej.

Czy uważasz, że polskie miasta i regiony powinny w podobny sposób komercjalizować lokalne tradycje i święta, aby przyciągać zagranicznych turystów poza sezonem letnim?

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Nik on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version