Skala pożaru w Puszczy Solskiej wciąż budzi emocje. Wójt gminy Aleksandrów twierdzi, że zniszczenia mogły być znacznie większe niż oficjalnie podawane 1200 hektarów.
W tym artykule:
- Skala zniszczeń większa niż podawano?
- „To będzie widać dopiero za miesiące”
- Ogromne obszary objęte ogniem
- Spór o komunikację kryzysową
https://share.transistor.fm/e/c4e8dd92#?secret=PvokmremZO
Skala zniszczeń większa niż podawano?
W rozmowie z Tomaszem Wybranowski wójt gminy Aleksandrów Andrzej Borowiec ocenia, że rzeczywista skala pożaru w Puszczy Solskiej mogła zostać niedoszacowana.
Oficjalnie mówi się o ok. 1200 hektarach zniszczonego terenu. Samorządowiec podważa te dane.
W mojej ocenie jest znacznie więcej niż 1200 hektarów, nawet 1600–1700 hektarów – stwierdza wójt.
„To będzie widać dopiero za miesiące”
Według wójta Andrzeja Borowca prawdziwy obraz zniszczeń ujawni się dopiero w dłuższej perspektywie.
Las nie przetrwa. W miesiącach letnich wszystkie korony pożółkną i uschną drzewa i wtedy będzie prawdziwy obraz strat – mówi.
Ogromne obszary objęte ogniem
Jak podkreśla wójt Aleksandrowa Andrzej Borowiec, część terenów pozostaje niedostępna.
Ponad 1200 hektarów oficjalnie, ale to jest teren zamknięty, niedostępny, pod nadzorem – zaznacza.
Spór o komunikację kryzysową
W rozmowie pojawia się także krytyka sposobu informowania o skali zdarzenia w pierwszych dniach pożaru.
Według rozmówcy początkowe komunikaty miały nie oddawać rzeczywistej skali zagrożenia.

