Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Powszedniejące ryzyko. Problem nielegalnych substancji w Irlandii

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Obecność nielegalnych substancji psychoaktywnych w życiu codziennym mieszkańców Irlandii przestała być zjawiskiem marginalnym, dotyczącym wyłącznie grup wykluczonych czy osób z głębokim problemem uzależnienia. Dyskusja, która toczy się obecnie na szczeblach rządowych i w mediach, dotyka kwestii znacznie szerszej. Chodzi o zjawisko stopniowego oswajania obecności narkotyków w codziennych zachowaniach społecznych, niezależnie od pochodzenia czy statusu materialnego mieszkańców.

Granica między leczeniem a rozrywką

Różnica między potrzebą pomocy medycznej a rekreacyjnym zażywaniem środków odurzających staje się jednym z głównych punktów sporu. Wicepremier Simon Harris jednoznacznie zwrócił uwagę na ten podział, wyrażając zaniepokojenie rosnącą akceptacją dla takich zachowań. Jego zdaniem czym innym jest wsparcie osób zmagających się z ciężkim uzależnieniem, a czym innym rekreacyjne sięganie po środki odurzające podczas weekendowych spotkań towarzyskich.

Gdy sięganie po tabletki czy inne substancje staje się stałym elementem sobotnich wyjść, zaciera się granica odpowiedzialności. Osoby sięgające po narkotyki okazyjnie często nie postrzegają swojego zachowania jako problemu, traktując je jako niegroźny dodatek do spędzania wolnego czasu.

Iluzja braku konsekwencji

Głównym zagrożeniem wynikającym z powszechnego przyzwolenia jest przeświadczenie, że rekreacyjne używanie substancji pozostaje bez wpływu na otoczenie. Nawet jeśli pojedynczy przypadek sięgnięcia po narkotyk nie wywołuje natychmiastowych skutków w najbliższym środowisku danej osoby, napędza cały łańcuch powiązań finansowych i przestępczych. Popyt ze strony okazjonalnych użytkowników generuje zyski zasilające zorganizowane grupy przestępcze, co bezpośrednio przekłada się na wzrost przemocy i cierpienia w innych miejscach.

Podejście to znajduje również odzwierciedlenie w debacie politycznej. Choć pojawiają się propozycja wprowadzania wyrywkowych testów na obecność substancji odurzających wśród przedstawicieli władz, co proponowano chociażby na poziomie rad lokalnych, decyzje w tego typu kwestiach – wymagają ostrożności i wyważenia.

Spór o kierunek zmian prawnych

Irlandzkie społeczeństwo oraz politycy stoją obecnie przed wyzwaniem ustalenia dalszego kierunku polityki narkotykowej. Z jednej strony pojawiają się głosy eksperckie i rekomendacje komisji parlamentarnych, sugerujące odejście od karania za samo posiadanie niewielkich ilości substancji na własny użytek na rzecz rozwiązań medycznych i profilaktycznych. Wskazuje się przy tym na potrzebę kompleksowego zajęcia się problemami społecznymi, zdrowotnymi czy wykluczeniem.

Z drugiej strony przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości oraz członkowie rządu nawołują do zachowania dużej powściągliwości. Zwracają uwagę, że całkowite zniesienie odpowiedzialności prawnej może zostać błędnie zinterpretowane jako pełne przyzwolenie państwa na używanie substancji odurzających.

Legalizacja lub zniesienie kar za posiadanie narkotyków, może bowiem utwierdzić osoby sięgające po tego typu środki okazjonalnie, może w ich przekonaniu wywołać poczucie, że takie zachownie jest w pełni akceptowalne i pozbawione negatywnych konsekwencji dla ogółu społeczeństwa.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Colin Davis on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version