Liczba osób proszących o pomoc w powrocie do swojego kraju rośnie i to w tempie, które zwraca uwagę rządu. W ubiegłym roku złożono ponad 2300 wniosków, czyli niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Za tym wzrostem idą również koszty i państwo wydało 1,61 mln euro, wspierając wyjazdy i ponowne osiedlenie się migrantów w ich ojczyznach.
Program dobrowolnych powrotów działa od lat i cieszy się wysoką akceptacją społeczną, co podkreślają urzędnicy. W zeszłym roku odrzucono mniej niż 70 wniosków, a większość osób otrzymała wsparcie bez większych przeszkód. Środki trafiają zazwyczaj na przedpłaconą kartę debetową, aktywną już w chwili opuszczania Irlandii, co ułatwia pierwsze dni po powrocie.
Największa część budżetu to 916 tys. euro, a przeznaczona jest na przeloty i zakwaterowanie oraz 695 tys. euro na stypendia reintegracyjne. Ich wysokość waha się od 1200 euro dla osób indywidualnych do 10 tys. euro dla rodzin. W ciągu ostatnich dwóch lat przekazano 684 tys. euro w formie indywidualnych dotacji i 295 tys. euro dla rodzin.
Statystyki pokazują, kto najczęściej zgłasza się po pomoc. W 2025 roku największą grupę stanowili obywatele Gruzji — 526 wniosków, dalej znaleźli się Brazylijczycy (420), Jordańczycy (342) i Nigeryjczycy (107). Z programu skorzystali też obywatele USA, Kanady, Izraela, Rosji i Palestyny.
Program jest przyjazny dla uczestników, bo nie niesie takich konsekwencji jak deportacja i można z niego skorzystać tylko raz, ale nie zamyka drogi do ponownego wjazdu do Irlandii. To jedna z przyczyn, dla których Departament Sprawiedliwości określa go jako „opcję preferowaną”. Urzędnicy zwracają uwagę, że dobrowolny wyjazd jest też korzystniejszy dla podatników, jest tańszy i nie angażuje dodatkowych procedur administracyjnych.
Choć nie wszyscy od razu korzystają z przysługujących im środków reintegracyjnych, rząd spodziewa się, że liczby te mogą jeszcze wzrosnąć. Departament zapowiada, że część wypłat realizowana jest z opóźnieniem, dlatego ostateczne dane będą aktualizowane.
Wzrost zainteresowania programem pokazuje jednak, że rośnie grupa migrantów, którzy chcą wrócić na własnych warunkach. Państwo udziela im w tym wsparcia finansowego, organizacyjnego i logistycznego, tworząc ścieżkę, która pozwala spokojnie zamknąć irlandzki rozdział i zacząć kolejny już po drugiej stronie granicy.
Bogdan Feręc
Źr. Breaking News
Photo by Anete Lūsiņa on Unsplash

