Posłom spodobało się Convention Centre

Do tej pory budżet wydał już ponad 400 000 € na posiedzenia niższej izby irlandzkiego parlamentu, a wydaje się, że nie ma już potrzeby, by posiedzenia nie mogły wrócić do pomieszczeń Dáil.

Zacząć należy od tego, iż większość posłów, co wynika z przynależności do grup wiekowych, zostało już zaszczepionych, czyli, nabyli odporność. Tym samym, gdyby tylko stosowali podstawowe środki ochrony, w tym myli ręce i nosili maski, swobodnie mogą wrócić do kompleksu Leinster House, gdzie od lat procedowali.

Tak się jednak nie dzieje i państwo nadal płaci za jeden dzień posiedzenia parlamentarzystów ponad 26 000 €, gdyż upodobali sobie Dublin Convention Centre.

Wydaje się też, że posłowie wrócą do Dáil dopiero po wakacyjnej przerwie, co zapowiedział Ceann Comhairle Seán Ó Fearghaíl, który jest zdania, że wszystko zależeć ma od stanu zagrożenia wirusowego i ilości zaszczepień. W związku z tą deklaracją można się spodziewać, że dopiero we wrześniu parlament wznowi obrady w swojej siedzibie, a ta świeci pustką od przynajmniej kilkunastu miesięcy.

Spiker niższej izby parlamentu Seán Ó Fearghaíl stwierdził:

– Na pewno wrócimy do Leinster House we wrześniu, o ile nie wydarzy się nic katastrofalnego w okresie przejściowym.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent

Polska-IE: Udostępnij
Belfast stolicą roz
Czynsze są w punkci
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian