Popularne media społecznościowe będą tracić użytkowników? Blokady mają być codziennością

Tak się stanie, jeżeli nadal będą prowadzić swoją globalistyczną krucjatę i blokować wypowiedzi, które nie są zgodne z „ich” poglądem na rzeczywistość.

Zapowiedzi największych dostawców mediów społecznościowych są jasne i już prawie oficjalnie mówi się, że blokady kont staną się niedaleką rzeczywistością, co miał powiedzieć właściciel Twittera Jack Dorsey. To nie wszystko, bo nie tylko Twitter zaczyna przygotowywać się do wprowadzenia ostrzejszych zasad cenzurowania treści, więc właściwie zlikwidować wolność wypowiedzi odmienną od ogólnej linii prezentowanej przez światopogląd zgodny z systemami o zasięgu międzynarodowym lub, które nie są postępowe.

Wstępem do tych działań ze strony mediów społecznościowych było zablokowanie kont ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa, któremu odmówiono, w kolebce demokracji, wolności formułowania myśli i ich udostępniania. Oczywiście pewne aspekty zawarte w twierdzeniach Donalda Trumpa, można było nazwać anarchistycznymi, ale i takie opinie funkcjonują w społeczeństwach, więc nie powinno się ich blokować, o ile, nie są nawoływaniem do czynów niezgodnych z prawem.

Samo zablokowanie kont Trumpa, odbieram, jako zemstę na osobie prezydenta, który wypowiedział wojnę mediom społecznościowym. Będąc przy Trumpie, a jego zwolennikiem nigdy nie byłem, krytycznie oceniam również postępowanie Izby Reprezentantów USA, która wdrożyła procedurę usunięcia osoby z zajmowanego stanowiska, czyli impeachmentu. To nic innego, bo na kilkanaście dni przed złożeniem stanowiska, jak kolejna próba, zdyskredytowania prezydenta USA, który nie przystaje do obecnych wzorców sprawowania władzy, nazywanych błędnie demokratycznymi. W mojej ocenie, Nancy Pelosi, złośliwie i z pełną premedytacją, wykorzystała wydarzenia, jakie miały miejsce na Kapitolu, aby pogrążyć Trumpa i odegrać się za wcześniejszą nieudaną próbę usunięcia go z Białego Domu.

Wracając jednak na chwilę do samych mediów społecznościowych, to niechaj sobie blokują, pamiętać należy o tym, że to my sami, poprzez nasze niechciejstwo, lenistwo i brak podstawowych umiejętności, doprowadziliśmy do sytuacji, że wszelkiego typu Twittery i Facebooki, stały się tym, czym są teraz. Miliardy odsłon, tyleż samo codziennych wpisów, a i pytań o każdą bzdurę, co pokazuje, że większość użytkowników mediów społecznościowych, nie umie, lub jest na tyle mało inteligentna, aby samodzielnie znaleźć odpowiedź w globalnej sieci, posługując się wyszukiwarką. Najprościej jest i bez zmuszania umysłu do jakiegokolwiek wysiłku, wpisać pytanie na Facebooku, a za chwilę rzesza fachowców w dziedzinach wszelkich, udziela mniej lub bardziej oderwanych od rzeczywistości odpowiedzi.

Zjawisko to jest teraz na porządku dziennym, co mnie wręcz przeraża, gdyż dominuje u osób z młodego pokolenia, czyli urodzonych z telefonem i laptopem w ręku. Mnie, któ®y był przy narodzinach globalnej sieci, nie przychodzi do tej pory na myśl, żeby odpowiedzi na nurtujące pytania, szukać na Facebooku, Twitterze, Linkedinie i wielu innych, bo umiem, znaleźć odpowiedź, „na piechotę”, czyli szukając za pomocą wyszukiwarek, ale też wchodząc na odpowiednie strony. Nie jestem też na stałe zrośnięty z telefonem, laptopem i komputerem, co niekiedy dziwi i swobodnie mógłbym bez tych żyć, a telefonu często nie obieram, bo on jest w domu, a ja nie.

Na koniec jeszcze jedno, bo w du*ie mam Twittera, Facebooka oraz inne media społecznościowe ograniczające moją wolność do wypowiedzi, więc mogą mnie swobodnie zablokować, nawet już teraz, a korzystam z nich, bo to zło konieczne. Na całe szczęście, co mnie również dziwi, jako osobę o poglądach centrolewicowych, mogę wypowiadać się swobodnie na antenie radia o konotacjach konserwatywnych, więc w Radiu Wnet.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij
Dublin Airport traci
Wszystkie ręce na p
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian