Popsuły się stosunki Belfastu z Dublinem

Irlandia Północna idzie swoją drogą, która do niedawna jeszcze, meandrowała i chwilami zbliżała się do Republiki, a czasami w niektórych kwestiach obierała inny kierunek.

Obecnie te drogi rozeszły się na rozstajach, a mówi o tym oficjalnie nowy szef Demokratycznej Partii Unionistów Edwin Poots. Lider DUP stwierdził, iż stosunki są teraz „bardzo złe” i odrzuca możliwość stworzenia ugody w zakresie protokołu irlandzkiego.

Odmienne zdanie prezentuje Dublin, gdzie wicepremier Leo Varadkar powiedział, że protokół irlandzki jest potrzebny i powinien być wyznacznikiem dalszej współpracy. Varadkar przyznał, że sam protokół, który jest integralną częścią umowy brexitowej, spowodował pewne trudności w obrotach gospodarczych pomiędzy Irlandią Północną a Wielką Brytanią, ale nie może być odrzucony w całości. Zmiana tego dokumentu lub wyłączenie jego części, stanie się pogwałceniem umowy międzynarodowej, a i zmieni całkowicie dokument ustalający zasady współpracy Królestwa z Unią Europejską.

Ważne w tym wszystkim jednak jest, że protokół irlandzki, wspiera też Porozumienie Wielkopiątkowe, czyli wpływa na zachowanie pokoju na wyspie. Odejście od protokołu irlandzkiego, wytworzy w konsekwencji fizyczną granicę pomiędzy Republiką a Irlandią Północną, co uaktywni grupy przeciwne takiemu rozwiązaniu i dążące do głębokiej integracji wyspy, więc chodzi tu np. o IRA oraz grupy republikańskich bojówkarzy. To z kolei zagraża całemu procesowi pokojowemu, jaki wdrażany jest od 1998 roku, co może oznaczać, że powrót niepokojów, jest tylko kwestią czasu.

Lider DUP Edwin Poots zdaje się jednak odrzucać tę właśnie argumentację i kieruje się w stronę Wielkiej Brytanii, niszcząc kilkuletni proces negocjacyjny, jaki zapoczątkowany został referendum wyjściowym rządu Davida Camerona.

Samemu Pootsowi zarzuca się jednocześnie, iż dążąc do zmian w dokumencie, nie zaproponował żadnych alternatywnych rozwiązań, co z kolei może prowadzić do wniosku, że Irlandia Północna, jest inspirowana z zewnątrz, więc przez Londyn, któremu umowa brexitowa, nigdy się nie podobała. Zakończenie obowiązywania protokołu, może więc stać się przyczynkiem do zerwania umowy brexitowej, a to zmieni wszystko w stosunkach brytyjskich i unijnych.

W najbliższych dniach minister spraw zagranicznych Republiki Irlandii Simon Coveney, zaplanowaną ma rozmowę z liderem Demokratycznej Partii Unionistów, ale Północ, nie potwierdziła jeszcze woli takiej rozmowy.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Polska-IE: Udostępnij
Irlandia nie wie, cz
Koniec jest „na wy
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian