Polska na froncie światowej walki trzech faraonów walczących o władzę / Krzysztof Skowroński, „Kurier WNET” nr 60/2019

Polska ma oryginalną cechę – walczy z dwoma lub trzema faraonami naraz. Jeśli PiS przegra, „Faraon” zachodni ustanowi tu swoje panowanie (euro, utrata podmiotowości, wolności słowa), a jeśli wygra…

Krzysztof Skowroński

Świat jest areną walki o własność. Polityka to jedno z narzędzi tej walki. Polityk reprezentuje albo posiadaczy, albo tych, co chcieliby posiadać. Istnieje wybrana grupa „filantropów” – 1% ludzkości, właścicieli większości bogactwa na ziemi. W 2017 roku 80% wypracowanego na świecie kapitału przeszło w ich ręce. To wystarczy do rządzenia światem. Rządzi ten, kto wyg­rywa. Żeby wygrać, trzeba obstawić jak najwięcej stron konfliktu albo nim sterować, tworząc przyczynę, która wywoła emocje, które ukryją cel walki – posiadanie. I to się udało „filantropom”.

Najgłośniejszy w polityce światowej nie jest proces przejmowania majątku przez bardzo wąską grupę posiadaczy, tylko tematy zastępcze, takie jak ideologia gender czy problemy klimatyczne.

(Nie uważam, że problemu klimatycznego czy związanych z dyskryminacją nie ma, ale sposób ich przeds­tawienia służy manipulacji). Przejęcie własności odbywa się siłą (wojna, rewolucja, kradzież) lub drogą kupna. Oba sposoby towarzyszą ludzkości od początku świata.

Z danych przytoczonych przez Oxfam International wynika, że w ciągu najbliższych 20 lat 500 najbogatszych ludzi świata przekaże swoim spadkobiercom 2,4 biliona dolarów. „To więcej niż PKB Indii, w których żyje 1,3 miliarda ludzi”. Aby uniknąć buntu, możni tego świata muszą tak sterować nastrojami, żeby osłabiać wspólnoty: narody i rodziny. Dokonują tego poprzez struktury ponadnarodowe, mig­rację i ideologię gender.

Ci, którzy posługują się tymi trzema kluczami, działają w interesie tych, którzy niemal już przejęli kontrolę nad zachodnim światem. Proponowana przez nich konstrukcja społeczeńst­wa to prosta piramida: posiadacze, kas­ta urzędników i pracownicy najemni (praktycznie ubezwłasnowolnieni, rodzaj niewolników). Porządek świata ma się składać z trzech takich piramid: zachodniej, rządzonej przez „Faraona” (1% posiadaczy), wschodnio-chińskiej, rządzonej przez komunistów, i rosyjs­kiej, zarządzanej przez FSB. Nowy, wspaniały świat!

Na szczęście nie ma zgody między piramidami w kwestii podziału świata, Donald Trump nie reprezentuje interesów politycznych piramidy zachodniej, a w Europie pojawił się mocny (choć ideologicznie podzielony) głos sprzeciwu.

Wybory europejskie były ważną częścią bitwy zachodniego „Faraona” o władzę – po wyborach wprawdzie osłabionego, ale nadal zachowującego zdolność kierowana Unią. Będą kolejne odsłony tej walki, a jedna z bitew rozeg­ra się podczas jesiennych wyborów w Polsce, w której fenomenem jest Prawo i Sprawiedliwość: partia konserwatywno-socjalistyczna, łącząca interes byłego milicjanta, pracującego teraz w ochronie (cała jego rodzina głosuje na PiS), z interesem wywłaszczonego ziemianina; koncepcję silnego państwa o ambicjach podmiotowych – ze zgodą na budowanie struktur ponadnarodowych, ale bez sterującej kasty urzędniczej („Faraona”). Polska ma też kolejną oryginalną cechę – walczy z dwoma lub trzema faraonami naraz. Jeśli PiS przegra, „Faraon” zachodni ustanowi tu swoje panowanie (euro, utrata podmiotowości, wolności słowa), a jeśli wygra…

Na ile Polska po czterech latach dobrej zmiany jest „nasza” i jakie są w niej nastroje, będziemy opowiadać w kolejnej podróży radiowej „Wracamy do źródeł”. Proszę słuchać Radia WNET i wspierać je na wspieram.to/studiownet.

Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, redaktora naczelnego „Kuriera WNET””, znajduje się na s. 1 czerwcowego „Kuriera WNET” nr 60/2019, gumroad.com.

Podziel się:

Polacy kupują w Bie
Nadchodzi przełom w
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn