Połowiczne przepisy ścigania przestępców biznesowych

Od jakiegoś czasu w Irlandii próbuje się zmienić prawo w zakresie ścigania przestępstw tzw. białych kołnierzyków, co dotyczy świata biznesu i polityki.

Niestety część z propozycji nie przypadła do gustu członkom Komisji ds. Przedsiębiorczości Oireachtas i odrzucili oni propozycje zmian. Co ważne, posłowie zrezygnowali z poważnego i pomocnego narzędzia w tym zakresie, bo nie zgodzili się, aby można było podsłuchiwać rozmowy telefoniczne i negocjacje, przede wszystkim te, które prowadzone są w miejscach uznanych za ustronne.

Propozycje takich zmian zaproponował Leo Varadkar, który z ramienia rządu, jest jednym z szefów ministerstw, proponującym zmiany prawne.

Samo odrzucenie tej części zapisów może poważnie zagrozić nowej ustawie, bo właśnie inwigilacja telefoniczna i komputerowa, ale i podsłuchy z pewnej odległości, miały stać się ważnym narzędziem w walce z przestępstwami osób na wysokich stanowiskach. Komisja uznała jednak, iż zakres uprawnień, jaki mógłby zostać nadany służbom śledczym, jest zbyt daleko idący, więc może godzić w sferę prywatną. Dodano jednocześnie, że takie rozwiązania, niezgodne są z irlandzką Konstytucją, a i naruszają prawo unijne.

Zaproponowano jednocześnie, by tak zmienić konstrukcję przepisu, by nie mógł być stosowany we wszystkich przypadkach, a odnosił się wyłącznie do wybranych i najpoważniejszych spraw.

Takie podejście, zwolennicy zmian uznali jednak za dosyć dziwny sposób naprawy przepisów, bo dopiero zebrane dowody przestępstwa, a nie samo podejrzenie, będzie postawą do włączenia do działań operacyjnych podsłuchów. Z kolei opóźnienie, jakie obserwowane będzie w tych przypadkach, może w sposób znaczny utrudnić pracę nad wykrywaniem przestępstw „białych kołnierzyków”, co w konsekwencji przyczyni się do ustanowienia nowego, ale martwego prawa.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
Delta miesza w plana
Dystans społeczny z
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian