Polityka rządu – Pub z kuchnią nie jest niebezpieczny dla otoczenia

Wpływ na decyzję rządu miał raport prywatnej firmy konsultingowej, która uznała, że wzrost zakażeń SARS-CoV-2, miał związek z otwarciem pubów we wrześniu, po zniesieniu pierwszego „lockdownu”.

Firma EY Consulting w swoim opracowaniu przekonywała gabinet, że przyczyną nadmiernego wzrostu zakażeń w kraju, są otwarte puby, gdyż w okresie po ich uruchomieniu, wykazano silny związek pomiędzy ilością zakażeń a działalnością tych miejsc. Jak można przeczytać w raporcie EY Consulting, w Cork, Limerick oraz Galway, po otwarciu „mokrych pubów” ilość zakażeń koronawirusem wzrosła od 10 do 12 procent.

Oznaczać to miało, że właśnie w tych trzech miastach, otwarcie pubów przyczyniło się do ponad trzykrotnego przekroczenia średniej krajowej, co podkreślono w raporcie.

Raport trafił na rządowe biurka w początkach zeszłego tygodnia, a i stał się podstawą podjęcia decyzji, o pozostawieniu pubów nieczynnymi. Rząd mówił też, że dysponuje silnymi dowodami, iż związek pomiędzy otwarciem pubów a wzrostem zakażeń jest udowodniony, co skończyło się decyzją o uruchomieniu pubów, ale tylko tych z własną kuchnią i kucharzem.

*

Pięknie! Prywatna firma konsultingowa przygotowuje raport dla rządu, opiera go na podwyższonych wskaźnikach z trzech zaledwie miast, a cierpią na tym puby w całym kraju. Na marginesie, zastanawiam się, czy pub z kuchnią i kucharzem, jest mniej „zaraźliwy” od tego bez zaplecza gastronomicznego? Jeżeli tak, to rząd powinien wydać natychmiastowe zarządzenie, by każdy pub w kraju, posiadał garkuchnię, co przyczyni się do likwidacji koronawirusa.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Szczepionkowe nadzie
Sklepy będą otwart
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian