Polityka Facebooka umożliwia kierowanie wezwań do śmierci osób publicznych

Wytyczne Facebooka, które wyciekły z tej firmy, a pozwalają użytkownikom wzywać do śmierci osób publicznych, są głęboko niepokojące i zadziwiające; powiedział senator Fine Gael.

Senator John McGahon przemawiał po raporcie gazety The Guardian, który ujawnił tajne wytyczne Facebooka dotyczące osób publicznych. Dokument o polityce Facebooka dotyczącej zastraszania i nękania wyraźnie zezwala na ataki na „osoby publiczne” w sposób, który w inny sposób jest zakazany w serwisie. Zgodnie z przedstawionymi wytycznymi osoba publiczna jest definiowana, jako każdy, kto ma pretensje do sławy, niezależnie od tego, czy jest to gwiazda sportu, ktoś, kto śledzi duże media społecznościowe, czy ktoś, kto regularnie pojawia się w wiadomościach.

Definicja polityki z grudnia 2020 r. jest szeroka: liczą się wszyscy politycy, niezależnie od tego, czy piastują urzędy, są wybierani, czy startują w wyborach, podobnie, jak każdy dziennikarz pracujący w sferze publicznej. Osoby te, uważa się za dozwolone cele nadużyć w Internecie, ponieważ Facebook chce „pozwolić na dyskusję, która często zawiera krytyczne komentarze osób, które pojawiają się w wiadomościach”.

Raport na temat polityki Facebooka mówi, że osoby prywatne nie mogą być celem „wezwań do śmierci”, ale osoby publiczne po prostu nie mogą być „celowo narażone” na takie wezwania: The Guardian informuje, że zgodnie z polityką Facebooka dotyczącą nękania i uzasadnione jest wzywanie do śmierci osoby publicznej, o ile użytkownik nie oznaczy tego wyraźnie w poście.

Senator John McGahon:

– To jest absolutnie zdumiewające i głęboko niepokojące. Posty na Facebooku skierowane do ludzi, niezależnie od tego, czy są to osoby prywatne, czy publiczne, mają reperkusje, a w niektórych przypadkach bardzo niszczycielskie i tragiczne konsekwencje. Było dla mnie głęboko niepokojące, gdy dowiedziałem się ostatnio, że Tánaiste (wicepremier) potrzebuje uzbrojonej ochrony Gardy po otrzymaniu wielu wiarygodnych gróźb śmierci i innych obraźliwych wiadomości, z których wiele zostało wysłanych online. W przeszłości na Facebooku pojawiły się inne nieprzyjemne i groźne wiadomości o Tánaiste, co jest godne ubolewania i musi zostać powstrzymane. Niektórzy należą do grup politycznych utworzonych przez Sinn Féin na Facebooku. Instagram, który jest własnością Facebooka, może być również forum trollingu online, a emerytowany piłkarz Ian Wright został poddany groźbom na platformie przez nastolatka z Kerry, który powiedział, że wyda ekspertowi piłkarskiemu „wyrok śmierci”. W ostatnich tygodniach wszyscy oglądaliśmy tragedię, którą był film dokumentalny Caroline Flack. Internetowa nienawiść i groźby śmierci były przerażające, ale było to dozwolone. To samo dotyczy rasistowskich nadużyć, które padły ofiarą gwiazdy Manchesteru United, Marcusa Rashforda i innych – jest to powszechne. Kiedy zadajemy sobie pytanie, w jaki sposób dyskurs online na całym świecie stał się tak toksyczny w Internecie, oto doskonały przykład, ponieważ jest on uważany przez Facebooka za całkowicie dozwolony. Facebook pozwala i aktywnie zachęca użytkowników do atakowania i wykorzystywania osób publicznych. Nie można pozwolić, aby to trwało dłużej, Facebook istnieje w każdym kraju na świecie i nie mogą określać, co jest uważane za uczciwą grę, a co nie, i w kontekście nadużyć w Internecie, co stanowi teorię spiskową. Rządy muszą teraz zdać sobie sprawę i zrozumieć moc, którą Facebook dzierży za zamkniętymi drzwiami, a te wytyczne, które wyciekły, to tylko wierzchołek góry lodowej.

Opr: Bogdan Feręc

Źr: Fine Gael

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Sinn Féin krytykuje
UE musi wziąć odpo
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian