W Irlandii może pojawić się nowy system, który zmieni sposób, w jaki kierowcy sprawdzają ceny paliw na stacjach benzynowych. Poseł Shay Brennan zaproponował wprowadzenie ogólnokrajowego systemu „PumpWatch”, który zobowiązywałby wszystkie stacje paliwowe do publikowania w czasie rzeczywistym cen benzyny i oleju napędowego w centralnej, publicznej bazie danych.
Propozycja zakłada, że każda stacja w kraju musiałaby prawnie zgłaszać aktualne ceny paliw oraz aktualizować je maksymalnie w ciągu 30 minut od wprowadzenia zmiany na dystrybutorach. Dane trafiałyby do jednego krajowego systemu, z którego mogłyby korzystać aplikacje nawigacyjne, serwisy internetowe czy narzędzia dla konsumentów. Dzięki temu kierowcy jeszcze przed dojazdem na stację wiedzieliby, gdzie w okolicy zatankują najtaniej. Według Brennana obecna sytuacja jest dziwna, bo w kraju działa około 1200 stacji benzynowych, a mimo to kierowcy w praktyce nie mają prostego sposobu na porównanie cen. Najczęściej oznacza to konieczność przejeżdżania obok kolejnych stacji i sprawdzania tablic z cenami.
Polityk podkreśla, że nawet niewielkie różnice w cenach mogą w skali roku oznaczać realne oszczędności. Jak wylicza, różnica pięciu centów na litrze przy typowym tankowaniu 55-litrowego zbiornika to prawie trzy euro mniej przy jednym napełnieniu. W przypadku kierowców tankujących regularnie taka kwota szybko rośnie.
Pomysł PumpWatch nie polega jednak na regulowaniu cen paliw ani ingerowaniu w globalny rynek ropy. Brennan podkreśla, że system ma przede wszystkim zwiększyć przejrzystość rynku. Jeśli kierowcy będą mogli zobaczyć ceny w czasie rzeczywistym, konkurencja między stacjami stanie się znacznie bardziej widoczna, a to może ograniczyć gwałtowne lub nieuzasadnione podwyżki.
Inspiracją dla irlandzkiej propozycji są rozwiązania już funkcjonujące w innych państwach. Podobny system przejrzystości działa w wielu krajach Europy, a niedawno został wprowadzony także w Wielkiej Brytanii. Tam stacje benzynowe są zobowiązane do przekazywania aktualnych danych o cenach do krajowej platformy, z której korzystają aplikacje mapowe, porównywarki i narzędzia dla kierowców.
Zdaniem Brennana Irlandia mogłaby wdrożyć podobny system stosunkowo szybko i przy niewielkich kosztach, tworząc otwartą krajową platformę danych o cenach paliw. Co ważne, stacje i tak już dziś mają obowiązek wyświetlania cen na dużych przydrożnych tablicach, a PumpWatch wymagałby jedynie, aby te same informacje były przekazywane także w formie cyfrowej.
Skala potencjalnych korzyści może być w takim przypadku ogromna, ponieważ po irlandzkich drogach porusza się obecnie ponad 2,8 miliona pojazdów, a więc miliony kierowców mogłyby codziennie korzystać z takiego systemu. Kluczową kwestią pozostaje jednak obowiązkowość projektu i poseł Brennan podkreśla, że dobrowolne zgłaszanie cen przez stacje nie zapewniłoby pełnego obrazu rynku. Tylko system obejmujący każdą stację w kraju gwarantowałby wiarygodność danych i realną użyteczność dla kierowców.
Propozycja pojawia się w momencie rosnącej frustracji konsumentów. W ostatnich tygodniach ceny paliw w wielu częściach kraju wyraźnie wzrosły, mimo że skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie nie przełożyły się jeszcze bezpośrednio na dostawy ropy. Na razie pomysł PumpWatch pozostaje jedynie propozycją, natomiast poseł Brennan zapowiedział, że będzie współpracował z rządem oraz odpowiednimi agencjami, aby sprawdzić, jak taki system mógłby zostać wprowadzony w Irlandii. Jeśli projekt zyska polityczne poparcie, tankowanie w kraju może w przyszłości przypominać zakupy online, z szybkim porównaniem cen i wyborem najtańszej opcji jeszcze zanim kierowca skręci na stację.
Bogdan Feręc
Źr. Breaking News
Photo by Marek Studzinski on Unsplash

