Lotnisko to nie tylko pasy startowe, stal, szkło i niekończący się w terminalach szum ciągniętych walizek. Dla wielu okolicznych mieszkańców to także sąsiad, czasem trudny, głośny i uciążliwy, ale też coraz częściej próbujący zostawić po sobie coś więcej niż hałas silników nad dachami domów.
Operator Dublin Airport, którym jest DAA ogłosił otwarcie kolejnej edycji Community Fund. W ramach programu w 2026 roku rozdysponowane zostanie 500 tysięcy euro na wsparcie projektów społecznych i wolontariackich, a realizowanych w rejonach sąsiadujących z lotniskiem. To jeden z tych programów, które, przynajmniej na papierze, pokazują bardziej ludzką twarz wielkiej infrastruktury. Choć mieszkańcy okolic lotniska od lat spierają się z władzami o hałas, ruch lotniczy i rozbudowę portu, równolegle powstaje mechanizm realnego wsparcia dla lokalnych inicjatyw.
Fundusz wspiera projekty związane między innymi z edukacją, sportem, dobrostanem społecznym, ochroną środowiska i integracją społeczną, a nie są to wyłącznie symboliczne granty wrzucane do folderów reklamowych. W ciągu ostatnich dwóch lat środki z programu pomogły sfinansować ponad 230 lokalnych projektów. Wsparcie otrzymały szkoły, kluby sportowe, organizacje społeczne, grupy ekologiczne i inicjatywy związane z lokalnym dziedzictwem.
Dzięki funduszowi szkoły takie jak St. Nicholas of Myra w Kinsealy czy Gaelscoil an Chuilinn w Tyrrelstown mogły stworzyć ogrody edukacyjne, sensoryczne ścieżki oraz place zabaw. Lokalne kluby sportowe zyskały sprzęt i wsparcie organizacyjne dla wydarzeń takich jak Dublin Community Games w Santry czy coroczny bieg plażowy 5 km w Portmarnock. Nie zabrakło też projektów bardziej „starej irlandzkiej szkoły”, więc tych budujących wspólnotę. Program pomógł między innymi w ponownym otwarciu sali społecznościowej św. Małgorzaty oraz modernizacji lokalnego kościoła.
Właśnie takie inicjatywy często robią większą robotę niż najbardziej błyszczące kampanie polityczne, bo wspólnota nie powstaje od konferencji prasowych, tylko od ludzi, którzy mają miejsce, by się spotkać.
W tym roku DAA uruchamia również nowy system składania wniosków online. Nabór potrwa do 5 czerwca, a aplikacje można składać za pośrednictwem portalu internetowego lotniska. Według operatora zmiana ma uprościć cały proces i zwiększyć jego przejrzystość. Jak podkreśla menedżer ds. zaangażowania społecznego lotniska w Dublinie Janine Davidson, fundusz ma pomagać lokalnym grupom zamieniać dobre pomysły w projekty przynoszące realne korzyści mieszkańcom.
W tle jest jednak coś więcej niż zwykła filantropia i DAA dobrze wie, że nowoczesne lotnisko nie może funkcjonować w permanentnym konflikcie z lokalnymi społecznościami. Szczególnie dziś, gdy wokół rozbudowy lotniska, limitów pasażerskich i hałasu narasta coraz więcej napięć. Dlatego Community Fund jest również inwestycją w społeczną równowagę, przypomnieniem, że skoro mieszkańcy ponoszą ciężar życia obok wielkiego portu lotniczego, powinni też widzieć konkretne korzyści wracające do ich dzielnic, szkół i organizacji.
W ostatnich latach DAA przeznaczyło ponad 25 milionów euro na lokalne społeczności i programy wsparcia, w tym także na jeden z najbardziej rozbudowanych programów ograniczania hałasu w Europie.
Bogdan Feręc
Źr. Dublin Airport
Fot. Dublin Airport

