Pogrzebane nadzieje?

Wczoraj doszło do pierwszego w kraju podania szczepionki przeciwko Covid-19, co miało być punktem zwrotnym w walce z koronawirusem na wyspie.

Media przez cały dzień donosiły o zaszczepieniu 79-latki z Dublina, a i podkreślano, że kobieta czuje się dobrze i nie wystąpiły u niej, żadne efekty niepożądane. W podobnie optymistycznych słowach wypowiadały się związki reprezentujące świat medycyny, więc lekarzy i pielęgniarki, które mają czekać, aż wakcyna, zostanie im podana, bo to zabezpieczy przed ciężką postacią choroby.

To jest jedna strona medalu, bo jest i druga, więc o ile pierwsze wytypowane do szczepień grupy, mogą otrzymać je w założonych terminach, to problemy zaczną się już w lutym lub na początku marca, kiedy do pobrania szczepionki, wyznaczani będą kolejni mieszkańcy Irlandii.

W tym przypadku nie chodzi o ilość szczepionki, bo tej, ma być już wtedy pod dostatkiem, ale brakować będzie rąk do pracy, a konkretnie do szczepień.

Przewodnicząca Krajowego Komitetu Doradczego ds. Szczepień profesor Karina Butler powiedziała, że ​​Irlandia, stanęła u progu dużych wyzwań i weszła w „decydującą fazę” walki z wirusem SARS-CoV-2, ale walka może się przeciągać, gdyż brakuje wykwalifikowanego personelu do podawania szczepionek. To ogromne wyzwanie dla Irlandii, kontynuowała profesor Butler, która stwierdziła, że na tle innych państw europejskich, ilość pracowników służby zdrowia, jest zbyt niska, by poradzić sobie z wyzwaniem szczepień.

Mała ilość personelu lekarskiego i pielęgniarskiego, ograniczać będzie możliwość szybkiego przeprowadzenia szczepień, a w konsekwencji, proces może trwać znacznie dłużej, niż jest to obecnie zakładane.

Proponuje się, aby władze, utworzyły specjalne grupy ds. szczepień, w których znajdować się będą osoby z doświadczeniem, ale do zadań obserwacji po podaniu szczepionki, wyznaczyć należy studentów medycyny i uczniów szkół pielęgniarskich. Takie wykorzystanie zasobów pomoże w osiągnięciu celu, ale i tak, może powodować opóźnienia.

Wiele opinii świata medycyny, w tym związków zawodowych reprezentujących lekarzy i pielęgniarki, mówi, iż w kraju, powinno się zatrudnić znacznie większą ilość osób, które poradzą sobie z zadaniami, jakie postawione zostały przed służbą zdrowia.

Brak personelu, który jeszcze w pierwszych dwóch miesiącach roku był tylko niedogodnością, teraz może powodować znacznie dalej idące konsekwencje, bo dłuższe wychodzenie z pandemii, a to narażać będzie zdrowie i życie mieszkańców wyspy.

Bogdan Feręc

Źr: The Times/Reuters

Polska-IE: Udostępnij
Oksfordzka nie może
Dzisiaj przyjęta zo
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian