Podkomisja ds. Wojny?

Sprawy zaczynają przybierać zły obrót, a ma to związek z sytuacją międzynarodową i nawet Irlandia zaczyna myśleć o szerszym konflikcie, który może objąć Europę, a nawet świat.

Obecnie przygotowania Irlandii odą w stronę bezpieczeństwa energetycznego, żywnościowego i potencjalnie zbliżającej się fali uchodźców, ale to nie wszystko, bo coraz częściej mówi się o zagrożeniu wojennym. Dlatego zaproponowano, aby powstała specjalna rządowa podkomisja, która ma być, teraz, odpowiedzią na sytuację na Ukrainie.

Kwestia ta zajmowała w ostatnich dniach najwyższych urzędników państwowych, więc zarówno premiera Micheála Martina, wicepremiera Leo Varadkara, jak i trzeciego z koalicjantów ministra transportu Éammona Ryana.

W trakcie rozmów zadecydowano, że powstanie międzywydziałowa grupa zadaniowa, która skupiać będzie sekretarzy generalnych każdego z departamentów rządowych i będą oni oceniać sytuację oraz proponować rządowi możliwe rozwiązania.

Mówi się też, że o ile stanie się to konieczne, grupa zmieni się w podkomisję ds. sytuacji nadzwyczajnych i wtedy, dołączą do niej najwyżsi przedstawiciele departamentów, czyli ministrowie lub wiceministrowie. Podkomisja może też przeistoczyć się w większe ciało doradcze rządu, a wtedy dołączyć mogą do niej nawet liderzy ugrupowań zasiadających w parlamencie.

To wszystko wskazuje, że Republika Irlandii poważnie podchodzi do sytuacji na Ukrainie, a nawet może brać pod uwagę zmianę konfliktu w ogólnoświatowy. W kręgach rządowych mówi się również, że należy przygotować się na wszechogarniający kryzys na wielu polach.

Nie wspomina się natomiast o podniesieniu poziomów zagrożenia Republiki, chociaż niektóre służby w kraju są uczulane, by zwracać baczną uwagę na sytuację w miejscach newralgicznych.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
To są następcy lid
Bank Centralny ostrz
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська