Podatek dochodowy pozostanie bez zmian. Premier zakpił z narodu

Obejmując urząd premiera, Micheál Martin obiecywał, że podatek dochodowy pobierany od obywateli, pozostanie niezmieniony przez cały okres rządów koalicji.

Premier nadal chce kierować się przyrzeczeniem, ale powiedział jednocześnie, iż pewne zmiany w sytuacji gospodarczej kraju, wymuszać będą zmiany podatkowe, gdyż potrzebne są dodatkowe pieniądze m.in. na utrzymanie systemu opieki społecznej. Micheál Martin podkreślił, że pomimo kosztów, jakie ponosi państwo w związku z pandemią, ogromny deficyt budżetowy, dotrzyma swojej obietnicy i podatek dochodowy, pozostanie bez zmian.

O ile ta wiadomość może nas cieszyć, to nie do końca, bo 25 miliardową dziurę w budżecie, należy jakoś pokryć, a jednym ze sposobów, jest podnoszenie podatków pracowniczych.

O ile podatek dochodowy pozostanie na niezmienionym poziomie, to tak nie będzie się dziać w zakresie systemu PRSI i premier wysłał wyraźny sygnał, że wkrótce, doczekamy się w nim pewnych zmian. Premier powiedział też oficjalnie, że liczy na zgromadzone przez nas podczas pandemii oszczędności, które pomogą w ożywieniu gospodarki. Słowa są zastanawiające, bo mogą oznaczać wiele, w tym podwyższenie opodatkowania oszczędności na kotach bieżących lub wprowadzenie jakiejś dodatkowej formy daniny od pieniędzy zgromadzonych w bankach. Ogółem w bankach przez okres pandemii, mieszkańcy Irlandii, zgromadzili dodatkowe 12,5 mld €, więc to kwota, którą chętnie zająłby się rząd.

Jak dodał premier w latach 2020 – 2021 Irlandia będzie musiała pożyczyć około 40 miliardów euro, a tegoroczny deficyt wydatków wyniesie 6,5%. Koszt prowadzenia państwa nie zmniejszy się również w roku przyszłym, bo i na 2022, przewiduje się deficyt w wysokości 5,7%, co oznacza, że podatki będą wzrastać, chociaż sam dochodowy, czym obecnie mydli się nam oczy, pozostanie bez zmian. Premier stwierdził również, że pożyczki należy spłacać, a skoro długi są już teraz ogromne, to mieszkańcy kraju, którzy skorzystali z różnych form wsparcia podczas kilku miesięcy blokad, będą zobowiązani wspierać budżet i oddawać zaciągnięte pożyczki.

*

Zastanawia w tej sprawie otwartość wypowiedzi premiera Martina, który jakby stracił swój polityczny zmysł, bo przecież jasno dał do zrozumienia, że pożyczone pieniądze, odda społeczeństwo, chociaż i tak płaciło wysokie podatki, a i z rozbrajającą szczerością powiedział, że podatki, były, są i będą podnoszone, ale dochodowy, pozostanie bez zmian. Te ostatnie słowa uznaję za kpinę z mieszkańców Irlandii, którzy cierpieli z powodu pandemii od połowy marca ub. roku, a teraz, nawet przy założeniu, że ta zniknie, cierpieć będą nadal i to przez lata, bo 40 mld €, nie da się oddać w krótkim czasie.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Ryanair nie miał ra
Dzisiaj przybędzie
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian