Plan ministra Ryana zostanie prawdopodobnie wstrzymany

Gdy minister środowiska Eamon Ryan zapowiedział, że od września tego roku wejdzie w życie zakaz sprzedaży torfu, odezwały się głosy oburzenia, a społeczeństwo, przede wszystkim mieszkańcy wsi i małych miasteczek, zaczerwienili się ze złości.

Natychmiast też rozpoczęli akcję komunikowania się ze swoimi lokalnym posłami i senatorami, których nawoływali, aby wpłynęli na liderów partyjnych, by ci zajęli się sprawą. Tak stało się również w przypadku posłów oraz senatorów jednej z partii rządzących, czyli Fine Gael, a posłowie szybko przekazywali informacje swojemu szefowi, czyli liderowi partii i jednocześnie wicepremierowi Leo Varadkarowi.

Ten po krótkich konsultacjach, już w godzinach wieczornych wysłał komunikat do członków ugrupowania Fine Gael, że zakaz sprzedaży torfu, jaki miał wejść w życie 1 września tego roku, zostanie wstrzymany.

W informacji skierowanej do posłów i senatorów Fine Gael Varadkar wyjaśnił, iż w planie, jaki miał być wprowadzony do realizacji, brakuje istotnych szczegółów, więc i z jego wprowadzeniem trzeba będzie zaczekać.

Co istotne, w tej sprawie odezwał się też rzecznik prasowy ministra Eamona Ryana, który powiedział, że w Departamencie Środowiska, nie ma zgody na wstrzymanie realizacji tego postanowienia i przepisy będą wdrożone w terminie. Rzecznik zapowiedział też, że rząd musi się w tej sprawie skonsultować, a nastąpi to albo jeszcze dzisiaj, albo tuż po świętach Wielkiej Nocy.

*

Zwrócić należy w tym miejscu uwagę, że plany ministra Ryana, gównie te w kwestiach dotyczących nośników energii, są mocno krytykowane w koalicji rządzącej, więc narastają też tarcia w trzech partiach tworzących gabinet. Minister Ryan nie widzi jednak innego celu, jak wprowadzenie zakazów używania tzw. brudnych źródeł zasilania, czyli nieważny jest dla niego los społeczeństwa, a cel sam w sobie. To z kolei może doprowadzić do głębokich podziałów i rozwiązania koalicji, o ile Ryan obstawać będzie przy swoim. Fine Gael i Fianna Fáil wiedzą jednak, że strat wizerunkowych nie da się nadrobić, o ile zakaz sprzedaży i używania torfu zostanie wprowadzony, a w takim przypadku kolejne wybory mogą obecnie już uważać za przegrane. Partia Zielonych nie ma natomiast czego stracić, bo 3 proc. poparcie mogę tutaj nazwać nikłym, czyli brnie w niepopularne decyzje, by na lata zostać w irlandzkiej polityce ugrupowaniem marginalnym.

Bogdan Feręc

Źr: RTE

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська