Nowe badanie Instytutu Badań Ekonomicznych i Społecznych (ESRI) dostarcza jasnej odpowiedzi na pytanie, które od lat dzieli ekonomistów, polityków i przedsiębiorców: czy podwyżki płacy minimalnej prowadzą do utraty miejsc pracy? Według najnowszych danych – nie. Przynajmniej nie w warunkach, w jakich wdrażano ostatnie zmiany.
Analitycy ESRI prześledzili sytuację pracowników otrzymujących płacę minimalną przez sześć miesięcy od kolejnych podwyżek tej stawki w latach 2016–2025. Wynik jest jednoznaczny. Nie odnotowano zwiększonego prawdopodobieństwa utraty pracy u osób, którym płacono minimalną krajową. W praktyce oznacza to, że pracodawcy nie reagowali na wyższe koszty pracy masowymi redukcjami. Autorzy raportu podkreślają jednak, że cały badany okres to czas solidnego wzrostu gospodarczego i historycznie niskiego bezrobocia. W takich warunkach rynek pracy wchłaniał rosnące koszty relatywnie łatwo. Jednocześnie zaznaczają, że podobne decyzje podjęte w okresie recesji mogłyby dać odmienne efekty, więc wnioski należy wyciągać ostrożnie.
Badanie potwierdza też znaną od lat prawidłowość, iż pracownicy zarabiający płacę minimalną częściej narażeni są na bezrobocie niż osoby lepiej opłacane. Kluczowe jest jednak to, że samo podniesienie płacy minimalnej nie zwiększyło tego ryzyka. I to zarówno w przypadku niewielkich, jak i większych podwyżek.
Dr Paul Redmond z ESRI, autor raportu, zwraca uwagę, że stałe monitorowanie konsekwencji podwyżek jest konieczne, ale aktualne dane nie potwierdzają najczęściej powtarzanego argumentu przeciwników zmian: „W ostatnich latach wzrost płacy minimalnej nie przełożył się na utratę pracy wśród osób, które ją otrzymują”. Raport pokazuje jednak inny, mniej dyskutowany trend i coraz częstsze stosowanie obniżonych stawek dla młodych pracowników. Irlandzkie przepisy pozwalają na płacenie osobom poniżej 20. roku życia od 70 do 90 procent minimalnej krajowej. Jeszcze w 2019 roku korzystało z tego rozwiązania mniej niż 20% pracowników w tej grupie wiekowej. Do 2025 roku odsetek ten urósł do 30%.
Badacze sugerują, że może to być sposób pracodawców na utrzymanie kosztów pracy w ryzach, gdy minimalna rośnie szybciej niż inne wynagrodzenia. Jednocześnie nie zaobserwowano, by osiągnięcie progu wieku uprawniającego do wyższej stawki minimalnej wiązało się z większym ryzykiem zwolnienia.
Komisja ds. Niskich Płac, która finansowała badanie, podkreśla, że wyniki są kluczowe dla prac nad rekomendacjami dotyczącymi płacy minimalnej na rok 2027. Jej przewodniczący Ultan Courtney zaznacza, że raport opiera się na bardzo solidnych danych, które pozwalają prowadzić debatę o płacach z większą pewnością faktów niż emocji.
Wnioski są proste. W warunkach silnej gospodarki podwyżki płacy minimalnej nie uderzyły w zatrudnienie. Trend stosowania stawek młodzieżowych może jednak sygnalizować, że część firm szuka alternatywnych sposobów na radzenie sobie z rosnącymi kosztami. Dla rządu i decydentów to informacja cenna, ale też przypomnienie, że każda zmiana płac minimalnych powinna być analizowana nie tylko w kontekście wysokości stawki, lecz także kondycji całego rynku pracy.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Joachim Schnürle on Unsplash

