Piotr Słotwiński: Barm Brack – halloweenowy chleb z wróżbą

Zbliża się halloween, więc we wszystkich sklepach pojawił się Barm Brack, popularny w Irlandii chleb z rodzynkami. Najlepiej smakuje posmarowany masłem i podany z herbatą. Trzeba uważać przy jedzeniu – w jego wnętrzu powinny się znajdować różne przedmioty związane z wróżbami, jak to przy pogańskim święcie.

Te przedmioty to z reguły groszek, patyczek, kawałek tkaniny, moneta lub obrączka. Ziarnko grochu – to znaczy że nikogo się nie poślubi w tym roku, patyk – nieszczęśliwe małżeństwo lub ciągły spór, tkanina – pech lub bieda, moneta – szczęście i bogactwo, obrączka – ślub w ciągu roku. Kiedyś dodawano również medalik, najczęściej z Maryją, symbolizujący pójście do kapłaństwa lub do sióstr zakonnych, ale obecnie w postkatolickiej Irlandii zostało to zaniechane.

No cóż, jak to mawiają Słowacy: kto věří v pověry ten v Boha neverí /kto wierzy w przesądy ten nie wierzy w Boga/, niemniej na potrzeby tej notki na blogu kupiłem Barm Brack. Info o pierścionku i ziarnku grochu jest umieszczone na etykiecie, czyli gdybym zjadł go sam, to wyszłoby że ciągu roku zarówno kogoś poślubię, jak i – nie poślubię. Ot, na dwoje babka wróżyła 😉

Poniżej – kupiony przeze mnie Barm Brack z informacją na etykiecie że m.in. zawiera pierścionek; kawałek chlebka z ledwie widoczną w prawym górnym rogu obrączką zawiniętą w papier; oraz – sama obrączka:

Podziel się z innymi:
Dorota Goldpoint: Je
Poland's PGNiG agree

Translate »