Pijani posłowie za kółkiem

Od kilkunastu dni toczy się na forum parlamentarno-medialnym rozprawa nad ministrem Fianna Fáil, któremu odebrano prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Minister Barry Cowen to tylko jeden z posłów, który pozwolił sobie złamać przepisy o ruchu drogowym, bo ta kadencja może ujawnić więcej takich kwiatków. W tym przypadku, czyli ministra Cowena, ów może liczyć na całkiem poważne wsparcie, bo broni go sam premier Micheál Martin, który uznał, że tłumaczenia i wyrażony przez członka jego ugrupowania żal z powodu swojego postępowania, w zupełności zadowala szefa gabinetu.

W związku z tym Barry Cowen miałby czuć się bezpiecznie, czyli raczej pozostanie na stanowisku szefa resortu.

Idąc dalej w tym kierunku, czyli posłów, którzy utracili uprawnienia do kierowania pojazdami, spotkamy się z przedstawicielem Sinn Féin, a ten także stracił prawo jazdy, za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. W tej sprawie chodzi o posła Pata Buckleya, który 2013 roku stracił niepełne prawo jazdy, a miał wtedy pozwolenie na naukę jazdy, więc tzw. L-kę.

Ówcześnie Buckley otrzymał trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jak ostatnio powiedział: – Jest to dla mnie wielkim źródłem wstydu i ogromnym błędem, którego nigdy, nigdy nie powtórzę.

Teraz czekamy na kolejnych posłów, a może nawet senatorów, którzy przyciśnięci przez dziennikarzy, przyznawać się będą, iż utracili niegdyś prawo jazdy za prowadzenie samochodów pod wpływem alkoholu.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish