Pierwszy sondaż po utworzeniu rządu. Fianna Fáil ze słabym poparciem

Potwierdzają się wcześniejsze opinie, że Fianna Fáil jest ugrupowaniem nielubianym, a i nie miałoby mandatu do sprawowania władzy, gdyby wybory odbyły się dzisiaj.

Można też powiedzieć, że Fianna Fáil nie miałaby obecnie żadnej możliwości złożenia propozycji, aby to ugrupowanie Micheála Martina rozpoczęło proces tworzenia koalicji, bo poparcie dla tej formacji daje jej dopiero trzecią lokatę. Na miejsce pierwsze wysforowała się partia Leo Varadkara, na którą oddanie swojego głosu deklaruje 38% respondentów, więc więcej o 4%, niż było to podczas badania sprzed ponad miesiąca.

Wydaje się, że popularność Fine Gael jest dziełem aktywności na polu rządowym jej lidera, więc wicepremiera Varadkara, chociaż są też inne przesłanki, więc np. brak kontrowersji wobec osób, które zajmują stanowiska ministrów, a wywodzą się z Fine Gael.

Drugim ugrupowaniem, a można mieć przekonanie, że tak pozostanie przez długi jeszcze czas, jest Sinn Féin Mary Lou McDonald, bo i ta partia ma ostatnimi czasy wiele do powiedzenia, a i zaoferowania. Stając się z ugrupowania lewicowo-populistycznego partią socjalną, trafiła w oczekiwania dużej grupy społeczeństwa, więc i elektorat na stałym poziomie, a i całkiem przyzwoite poparcie. Na Sinn Féin zagłosowałoby teraz 26% ankietowanych, a to spadek od ostatniego badania o zaledwie 1%, więc może być uznany za błąd statystyczny.

Pamiętajmy jednak, że partia Mary Lou McDonald wyszła już dosyć dawno z kategorii partii z kilkunastoprocentowym poparciem, wchodząc do ścisłej czołówki politycznej z wysokimi notowaniami. Ważne jest też, iż pozytywne zmiany w Sinn Féin zaczęły być obserwowane po zmianie na stanowisku lidera, czyli po odejściu od sterów Gerry’ego Adamsa, którego zastąpiła Mary Lou McDonald, a ta nigdy nie była nawet wiązana z historyczną przeszłością Sinn Féin, z IRA, co z kolei pozytywnie oddziałuje na wizerunek całej partii.

Tak dochodzimy do „tuza” irlandzkiej polityki, który ma teraz swojego premiera, a chodzi oczywiście o Fianna Fáil, jednak to kolos na glinianych nogach. Partia Micheála Martina nie może powiedzieć obecnie, że jest partią lubianą, a i że ma znaczące poparcie społeczne, bo zebrało w tej ankiecie zaledwie połowę tego, co osiągnęło Sinn Féin. Fianna Fáil może teraz liczyć na 12-procentowy elektorat, czyli właściwie tyle, co ugrupowanie McDonald jeszcze nieco ponad rok temu.

Najmniejszy z gabinetowych koalicjantów, Zieloni, również nie mają żadnych powodów do zadowolenia, albowiem poparcie dla nich spadło całkiem pokaźnie, gdyż aż o 3%. Obecnie na Partię Zielonych Eamona Ryana głos chętnie odda zaledwie 5% badanych.

Partia Pracy nadal nie może wyjść z cienia, a notowania tego ugrupowania nie pokazują, że jej lider, Alan Kelly, stał się wartością dodaną. Laburzyści mogą liczyć na 4% głosów wyborczych, a to najmniej od kilku lat. Socjaldemokrację popiera 3% respondentów, natomiast Solidarność-PBP 2%, a niezależni i inne niewielkie partie osiągnęły wynik łączny 10%.

Ankietę na zlecenie Irish Mail przeprowadziła pracownia Ireland Thinks.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Mail

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish